Sprzedaż smartfonów zaczyna drastycznie spadać – analizujemy przyczyny

Kacper Kościański Artykuły 2018-02-06

Rynek urządzeń mobilnych się zmienia, a ludzie nie wymieniają już swoich telefonów tak często, jak robili to jeszcze niedawno. Stretegy Analytics, firma zajmująca się badaniem rynku ogłosiła, że globalny rynek smartfonów spadł o 9% w ujęciu rocznym (w czwartym kwartale 2017 roku).

Powody? Dłuższe korzystanie z jednego modelu (szczególnie w Chinach), głównie za sprawą flagowców, które nie odstają już tak bardzo od tzw. średniaków. Topowe telefony stają się coraz droższe, nie oferując przy tym żadnych efektów „wow”, co zawęża różnice pomiędzy nimi a tańszymi urządzeniami. Właśnie dlatego ludzie obecnie najczęściej wybierają „średniopółkowce” oraz korzystają z nich dłużej niż kiedyś.

Wszystko wskazuje na to, że rynek urządzeń mobilnych przechodzi pewien zastój.

Producenci prześcigają się z wymyślaniem nowych rozwiązań, aczkolwiek na dobrą sprawę, żadne z nich nie są na tyle innowacyjne, by skłonić ludzi do zmiany swoich dotychczasowych smartfonów. Ceny flagowców rosną nieproporcjonalnie do „nowości”, co tylko utwierdza wiele osób w przekonaniu, że po prostu nie warto wydawać swoich ciężko zarobionych pieniędzy na gadżet, który niewiele różni się od sprzętu, który kupili rok czy dwa lata temu.

Zobacz także: Jak działa karta SIM?

W 2017 roku ceny flagowców poszybowały drastycznie w górę.

Co więcej, nigdy nie było tak dużego wzrostu cen. Spójrzmy na iPhone’a X – w Polsce Apple sprzedaje najtańszy wariant (64 GB) za niespełna 5000 zł. To o wiele za dużo względem tego, co owy smartfon oferuje. Według firmy analitycznej IHS Markit, wyprodukowanie wspomnianego urządzenia kosztuje zaledwie 1300 zł – to doskonale pokazuje, jak bardzo zdzierają z nas wielkie firmy. Oczywiście w cenę sprzedaży wliczone jest wiele czynników, m.in. koszt reklamy i procent dla sklepów. To jednak nie są aż tak ogromne sumy, by zwiększać cenę o prawie 300%. Warto jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że mówimy o Apple – firmie, która powiedzmy sobie szczerze – nie potrzebuje wielkich kampanii reklamowych.

Wiele innych, dużych firm również stosuje podobne praktyki.

To niepokojący komunikat dla nas – konsumentów, ponieważ oznacza to, że ceny przyszłych smartfonów wciąż będą rosnąć. Ciężko przewidzieć, kiedy zatrzyma się ta tendencja wzrostowa. Jeśli z roku na rok ceny flagowców będą wzrastać (bo to w tym segmencie wzrost jest najbardziej widoczny), to przynajmniej w Polsce, najprawdopodobniej zaledwie garstka osób będzie nimi zainteresowana. Osobiście mam nadzieje, że nigdy nie dojdzie do sytuacji (no chyba, że płace w naszym kraju wzrosną o 200%), w której obecne średniaki będą dostępne w cenach, za które dziś można kupić topowe urządzenia – to byłaby prawdziwa katastrofa.

Jedno jest pewne: rynek urządzeń mobilnych zmierza w złym kierunku. Jeśli „giganci” się w porę nie opamiętają, to może to mieć dla nich katastrofalne skutki – wszystko ma swoje granice.

Źródło: phonearena, własne



  • Grzegorz Cisak

    Note 4 jak tylko pojawił się w Polsce kupiłem za ok 2500 PLN. Wystarczy porównać do ceny startowej Note 8 i sprawa jest jasna.

  • Nasycenie rynku

    WYGRAŁEM!

  • @rtur

    Przecież kiedyś musiało do tego dojść.
    Sprzedaż nie mogła rosnąć wiecznie. Uważam, że równie dobrze producenci mogli by przejść przynajmniej na roczny cykl wydawniczy.

  • Tomasz

    Katastrofa ? Bardzo mozliwe , ze sredniaki beda kosztowaly 3000zl i wiecej. Bedziemy uzywali budzetowcow za 1000zl i beda one wyposarzone w procki 16 corow, 16GB ramu , 128GB flash … a skladany ekran bedzie mial 8 cali. Mi to gra.

  • Thomas King

    „Jeśli „giganci” się w porę nie opamiętają” – a co to jakieś kołchozy czy inne KGHMy, które potrzebują interwencjonizmu? Działy marketingu pracują nad ofertą i dopóki będzie można coś sprzedać drogo to się sprzeda, a ofertę kalkuluje tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Katastrofalne skutki to może mieć wojna, albo machloje walutowe rządów, a o producentów to boję się w ostatniej kolejności – nikt nie zna rynku tak dobrze jak oni. 🙂

    • mindla

      Machlojki walutowe to robią spekulanci pokroju sorosa a nie rządy.

  • Patryk PowerUser

    Chwila, chwila. Na podstawie porównania Q4 2016 i Q4 2017 stwierdza się, że „rynek urządzeń mobilnych przechodzi pewien zastój”? Proponuję samemu poszukać danych a nie żywcem przepisywać zagraniczne artykuły. Jak widać cały rok 2017 był lepszy niż cały rok 2016 a spadki widać jedynie w kategorii „Others”, czyli głównie tyczy się to Lumii, Sony, LG i HTC. Nadrobiły za to OPPO, Huawei i Xiaomi. W Q3 2017 był wzrost na poziomie 2-3 % w stosunku do Q3 2016: https://venturebeat.com/2017/11/02/idc-smartphone-shipments-up-2-7-in-q3-2017-samsung-widens-lead-as-apple-share-stays-flat/

    W sumie to też zależy od danych, bo co źródło to inne liczby. Z 2015 na 2016 też był wzrost na poziomie dosłownie kilku procent. Rynek rośnie, ale w wolnym tempie.

  • kamilek2424

    Jak serwują nam to samo rok w rok, to w jakim celu mam kupować nowy?

  • 0001

    Średniaki są już tak wydajne , że flagowców nie opłaca się kupować … chyba że ktoś nie ma co robić z pieniędzmi. Ps. Mam tu na myśli kwotę 2tys. zł i wzwyż. Chodź do 2000 także można kupić flagowca bardzo wydajnego niekoniecznie znanych, popularnych firm…

    • fckUeve

      wydajność to nie wszystko

      • 0001

        Nieprecyzyjnie się wyjaśniłem. Średniaki są już tak wydajne z dobrymi jakościowo podzespołami… 🙂

        • assault

          tak, ale średniak dalej ma problem z czymś co w flagowcach jest oczywiste np: dobry aparat, dobry dźwięk, lepszy ekran, jeśli nawet baterie są podobne to we flagowcu wolniej się zużywa bo jest lepsza optymalizacja, rozważałem kupno telefonu, bo stary już nie wyrabiał po 4 latach katowania i bałem się że będę zmuszony kupić średniaka, na szczęście udało się dorwać w dobrej cenie flagowca 🙂

          • 0001

            Jak Napisałem wyżej …dobre podzespoły… to także dobry aparat, który niewiele ustępuje tym z flagowców. Słowem nie jest źle.
            Ps. Poniżej 2tys. jest np. mi6, flagowiec siaomi, którego warto wziąć pod uwagę… chcąc zakupić średniaka konkurencji

          • haVoc vulTure

            Masz racje, jeszcze kilka lat temu samsung robil co chcial, az do momentu premiery moto g w 2013, ktora pokazala ze budzetowce i sredniaki tez da sie lubic. Wczesniej albo wypasione flagowce za 3k zl, albo totalny syf od samsunga typu galaxy ace itp. itd.

          • assault

            jasne, w średniakach są już równie świetne aparaty, ale po ostatnim telefonie który nagrywał super ale robił kiepskie zdjęcia, chciałem najwyższą półkę

          • Drex

            Jeśli ktoś kupuje telefon dla aparatu (joł „prawie jak lustrzanka!!11) czy dźwięku (joł! Prawie jak Hi-FI) to ma problemy z percepcją i oceną jakości. Albo po prostu ktoś mu wmówił że kilkumilimetrowa matryca lub mikroskopijny głośniczek będą full wypas.

          • Kamień

            To raczej ty nie rozumiesz, że współczesne flagowce oferują aparaty czy dźwięk i tak ponad to czego oczekuje typowy Janusz. A płacisz za możliwość posiadania tego w jednym urządzeniu.

          • assault

            wiesz każdy kupuje to na co go stać lub to co potrzebuje, ja jestem zadowolony z tego co oferuje mój telefon w kwestii multimediów, wiem że to nie lustrzanka, ale mam też w domu lustrzankę, a na zwykły spacer żeby coś uwiecznić wystarczy mi telefon 😛

        • Tomasz

          Moment temu kupilem zonie telefon. Najpierw LG K8 za 200zl, ale zrazil mnie do siebie kilkoma sprawami, wiec kupilem galaxy a5 2016 za 450zl.
          Doskonaly ekran, 2G ramu, 8 corow … Jak pomysle ze za troche lepsze telefony ludzie placa ponad 3000zl to 🙂
          Oczywiscie nie jest to optymalny wybor – nie ma na niego LineageOS , ale coz – nie mozna miec wszystkiego.

          • Pietr

            Pomyśleć, że dałem 200zł więcej i mam Mi5. Topowy Snap820, 3GB RAM, 64GB wbudowane, dobre wsparcie developerów…
            I nie są to tylko „trochę lepsze telefony”. Mają oni dużo lepszą kulturę pracy jak i są wykonane z lepszych i wydajniejszych podzespołów. Pamięć ROM pamięci nierówne. Możecie mieć tyle samo. Ale nowszy może mieć najnowsze UFS którą wydajność możemy porównać do dysków SSD. Pamięć RAM zazwyczaj jest dwukanałowa co wyraźnie ją przyśpiesza + prawie zawsze ma wyższe częstotliwości tych pamięci. Ilość rdzeni też nie świadczy o jego wydajności. Co z twoich 8 rdzeni jak moje 4 są wydajniejsze i lepiej się sprawują? Coś ala stary AMD a Intel. Dalej. Lepszy jakościowo aparat czy nawet jego funkcjonalność. I ten wydajniejszy lepiej poradzi sobie z upływającym czasem.
            Ty kupiłeś A5 i jesteś zadowolony. Bo nie masz dużych wymogów. Co kto lubi. Mój dziadek ucieszył się jak mu kupiłem na urodziny telefon dla seniorów z dużymi klawiszami. To znaczy, że co? Ma się śmiać z ludzi co używają smartfony bo więcej kosztują? W końcu to co on ma to mu wystarcza to innym też powinno.

          • Tomasz

            Zona nigdy nie wykorzysta mozliwosci A5 🙂 To jej pierwszy smartfon.

            Brat swego czasu kupil jakiegos Chinczyka na AliExpress i posluzyl mu mniej niz rok. Wiec wole placic wiecej , ale raz.

            W moim wlasnym compakcie tez mam 4 rdzenie i starcza mi i starczy jeszcze jakis czas. Przynajmiej na obsluge koniecznych funkcji jak xprivacylua.

          • Pietr

            Powiem Ci, że Mam już drugiego Xiaomi. Pierwszy Mi3 miałem 2 lata. Jedyne co w nim zrobiłem to wymieniłem baterię i ładowarkę na QC. Teraz ma go moja mama. Do tej pory bez problemu działa. Ja mam od roku Mi5 z lombardu. Nie wiem ile miał bo nie mam dowodu zakupu. Ale bateria miała też 2 lata. Była z 2016 roku. Kilka dni temu ją wymieniłem. Nic więcej. Telefon chodzi jak żyletka. Za swojej kadencji z Samsungiem miałem 2x Galaxy S2. Pierwszy zbity, spadł z niecałego metra na płytki. Drugi w ciągu 2 lat był 3 razy na gwarancji. Teoretycznie powinien być 2 razy. Bo za drugim zgłosiłem 2 usterki a naprawili tylko jedną. Za pierwszym problem z płytą główną. Za drugim problem z wyświetlaczem (odbarwienia) a za trzecim problem z gniazdem micro usb. Tak patrzę po znajomych co mają jotki to często występują podobne problemy. Nie wiem jak z innymi, bo większość znajomych ma właśnie jotki bo wciskane są do Abonamentu i są tanie. :p

          • Tomasz

            Moj galaxy sII ciagle jest w pelni sprawny.

            Czytajac tu i tam , musze potwierdzic ze prawdopodobnie Xiaomi moze byc wart ryzyka zakupu i sprowadzenia z Chin. Nie spotkalem sie jeszcze z doniesieniem aby ten producent mial problem z ujawnionym wykradaniem danych prywatnych.
            Z drugiej strony , dla mnie dosc wazne jest to aby kupowany sprzet mial szanse dostac LineageOS , ale to juz inna inszosc.

          • Pietr

            Od Mi3 i w górę na pewno masz LineageOS. Teraz nawet seria Redmi dostaje. O ile jest to popularny telefon a nie jego biedniejsze odmiany i na Snapie.

          • mindla

            Kup sobie do tego za 10 zł słownik języka polskiego.

          • Tomasz

            Proponuje translator googla , nie tylko masz jezyk polski ale i wiele innych i do tego za darmoche …

    • pepe444

      „średniaki” zwykle są celowo pozbawione jakiejś istotnej funkcji, np. diody powiadomień (dla mnie wartość takiego niepełnosprawnego telefonu spada prawie do zera), żyroskopu, czujnika światła, itd. Czyli czegoś, co w produkcji kosztuje nieistotne grosze, ale brak tego jest upierdliwy.

  • Marucins

    Społeczeństwo zmądrzało i przestało sięgać rok w rok po nową słuchawkę… NIEEE 🙂

    • mindla

      To skąd taka sprzedaż Apple?

      • Asdaf

        To wynik tych co nie zmądrzeli

  • Grzmotoruchacz2000

    Na Pająkwebie zaraz ogłoszą erę post-mobile.

  • Bart Bart

    Jeszcze kilka lat temu byłem skłonny wymieniać telefon co dwa lata, teraz będę używał tel. przez 4 lata. Za kilka lat pewnie będzie 5-6 lat o iletyle przetrwa

    • filek69

      Już producenci „zadbają” o sprawność twojego tel. po okresie gwarancji w taki sposób abyś nabył nowy 🙂 .

  • CezaR

    Jeśli „giganci” się w porę nie opamiętają, to może to mieć dla nich katastrofalne skutki
    To niech będą te skutki! Z ciekawością poczekam te kilka lat z wymianą zobaczymy co będzie się działo! 😉