Czy Bułgaria naprawdę ma 213 tysięcy zarekwirowanych bitcoinów?

Adrian Celej Artykuły 2017-12-11

W ostatnim czasie sieć obiegła wiadomość, według której rząd Bułgarii odkrył, że jest w posiadaniu 213 tysięcy bitcoinów. Oznaczałoby to, że do kasy państwa mogłoby wpłynąć 3,3 mld dolarów, co pokrywa 18% długu publicznego tego kraju. Jak się jednak okazuje nie każda wiadomość jest prawdziwa, czasem warto ostrożnie podchodzić do tego typu newsów.

Zacznijmy od początku

W maju tego roku Bułgarskie służby rozbiły grupę przestępczą, zajmującą się internetową kradzieżą pieniędzy. Infekowali oni komputery, a następnie dokonywali z nich przelewów na własne konta. Następnie pieniądze zamieniali na bitcoiny, uzbierali w ten sposób aż 213 519 BTC. W związku ze sprawą zatrzymano 23 osoby i przejęto wszelkie komputery. W ten sposób udało się przechwycić portfel, w którym znajdowała się omawiana kryptowaluta. Wtedy była ona warta około 500 mln dolarów. Dziś, po ogromnym wzroście wartości bitcoina jest to aż 3,3 mld dolarów.

Co z tym zrobić?

Wiadomość ta okazała się dramatem dla wszystkich, którzy w bitcoinach ulokowali swoje oszczędności. Gdyby Bułgarski rząd postanowił sprzedać kryptowalutę, natychmiast doszłoby do ogromnego spadku wartości. Bitcoin zyskuje na wartości, ponieważ ilość monet jest mocno ograniczona, a fanów cyfrowego złota przybywa. Podobna sytuacja miała miejsce przy okazji likwidacji podziemnego bazaru Silk Road, kiedy to rząd USA przejął 144 tysiące BTC. Tam jednak problem nie był zauważalny, ponieważ kryptowaluta nie notowała tak wysokiego kursu jak dziś.

Czy to prawda?

Zacznijmy od tego, że do przejęcia bitcoinów doszło w maju. Już wtedy pisały o tym media, dziś temat niczym zombie wstał z grobu i ponownie zaczął straszyć fanów kryptowaluty. Dlaczego akurat teraz rząd Bułgarii miałby sobie o nich przypomnieć? Na dzień dzisiejszy prokurator zajmujący się sprawą zaprzeczył, jakoby doszło do zarekwirowania bitcoinów. Według niego komputery dopiero mają zostać wysłane na ekspertyzę do USA. Poza tym samo odnalezienie portfela to połowa sukcesu, aby dokonać jakiejkolwiek transakcji trzeba odnaleźć hasło, a to może nie być takie łatwe. Sprzedaż bitcoinów może być również utrudnione przez… prawo. Oficjalnie rząd Bułgarii nie przyznaje się do tego, jednak w tym kraju lokalne banki wypowiedziały umowy giełdom BTC. Handel bitcoinami jest tam z tego powodu mocno utrudniony. Nawet jeśli po latach sprawa się zakończy i będzie możliwe sprzedanie pochodzącej z przestępstwa kryptowaluty, to prawdopodobnie do tej pory bitcoin zaliczy 2 załamania kursu z zupełnie innych powodów. Nie da się ukryć, że nikt nie kontroluje kursu bitcoina. Cała sprawa to jeden z wielu przykładów na to, jak doprowadzić do katastrofy na rynku. Inwestowanie pieniędzy to hazard, może się zwróci, a może wydarzy się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć.



  • H0Ly_bLaSt0R

    To że zarekwirowali komputery a dostanie się do tego portfela, który jest zaszyfrowany to dwie różne rzeczy. No ale ciekawe czy uda im się otworzyć ten portfel.

  • Damian Gąsior

    W Polsce pokryloby to zaledwie 0.36% dlugu publicznego.