Oficjalna aplikacja Allegro

Szymon Makarewicz Aplikacje 2010-07-03

Jak zapewne wszystkim wiadomo, korzystanie z dedykowanej aplikacji jest zwykle wygodniejsze i szybsze niż korzystanie z tej samej funkcji poprzez przeglądarkę internetową. Przykłady? Chociażby Facebook, Youtube lub ostatnia nowość – IMDB. Niestety, nasz rodzimy rynek jest bardzo słabo nasycony tego typu programami, wsparcie dla posiadaczy smartphone’ów kończy na stworzeniu mobilnej wersji strony, ewentualnie dodatkowo jeszcze aplikacji na iPhone OS. Android, póki co jest jeszcze traktowany po macoszemu. Pierwszą jaskółką zwiastującą odwrót od tej tendencji jest oficjalna aplikacja do obsługi portalu aukcyjnego Allegro.

Wraz z wypuszczeniem ww. programu, odświeżeniu uległa także mobilna wersja strony internetowej. Jest ona zdecydowanie ładniejsza, wygodniejsza i bardziej praktyczna od poprzedniej. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy przypadkiem nie jest nawet lepsza od opisywanej aplikacji.

Menu główne wita nas oknem wyszukiwarki i trzema przyciskami – „Kategorie”, „Obserwowane” i „Sprzedaj”. Pierwszy umożliwia nam przeglądanie aukcji i zawężanie kryteriów wyszukiwania, drugi szybki dostęp do obserwowanych aukcji, trzeci natomiast pozwala nam wystawić przedmiot z poziomu telefonu.

Bardzo interesującą i przyśpieszającą korzystanie z serwisu funkcją, jest widok karty przedmiotu. Jest to odchudzona wersja pełnowymiarowej strony aukcji. Z jej poziomu możemy bezpośrednio zalicytować, przeczytać przekonwertowany do mobilnej postaci opis, czy też obejrzeć galerię. Brakuje tam jedynie możliwości kontaktu ze sprzedającym.

Niestety, zawiodłem się na wyszukiwarce. Mimo, że posiada ona większość zaawansowanych kryteriów (np. lokalizacja i cena), to samo przeglądanie wyników woła o pomstę do nieba. Kategorię do przeszukania należy wybrać przed samym wyszukiwaniem, inaczej dostaniemy wszystkie możliwe przedmioty o zadanej nazwie, bez możliwości sortowania/wyboru wg kategorii.

Panel Moje Allegro działa całkiem przyzwoicie, udzielając nam dostępu do przedmiotów licytowanych, sprzedawanych i obserwowanych. Możemy także przeczytać nasze komentarze. Brakuje jednak możliwości wystawienia komentarza.

Aplikacji całkiem sprawnie da się używać nawet na łączu EDGE, nie wymaga także do płynnego działania szybkiego procesora i dużej ilości pamięci. Pomijając jednakże kwestie wydajnościowe, program wypada nieco gorzej w porównaniu z nową wersją mobilnej strony. Zauważalne różnice to możliwość kontaktu ze sprzedającym, podgląd salda konta i
lepszy przegląd wyników wyszukiwania.

Wybór w zasadzie zależy jedynie od osobistych preferencji użytkownika, aczkolwiek jestem zdania, że warto dać szansę tej aplikacji i liczę na jej dalszy rozwój. Moim skromnym zdaniem do pełnej funkcjonalności brakuje jej jeszcze tylko widgetu na pulpit i wymienionych w poprzednich akapitach kilku funkcji.

Strona aplikacji na androlib.com

qrcode



Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x