Triangle to nowy sposób na oszczędzanie transferu według Google

mm Michał Derej Aplikacje 2017-06-30

W dzisiejszym świecie transfer do wykorzystania na przeglądanie Internetu na telefonie jest niestety ograniczony, co często powoduje wiele problemów dla użytkowników – telefony bardzo lubią „zjadać” pakiety np. przez zainstalowane aplikacje lub ściąganie aktualizacji w tle. O ile tę drugą opcję da się jeszcze wyłączyć, to na stockowym Androidzie nie ma odpowiednich opcji, by ograniczyć zużycie transferu przez aplikacje działające w tle. Z tego powodu Google rozpoczęło testy (niestety aktualnie tylko w Filipinach) swojego nowego programu, Triangle, który zarządza dostępem do Internetu zainstalowanych aplikacji.

Jak to działa? Po instalacji aplikacja rozpoczyna monitorowanie zużycia pakietu transferu i informuje o tym użytkownika na bieżąco. Triangle pozwala oczywiście również na odłączenie wybranych aplikacji od Internetu, by nie mogły zużywać cennego transferu. To, co wyróżnia ten program na tle konkurencji to m.in. możliwość określenia czasu, który dana aplikacja dostaje na korzystanie z sieci (może to być 10 minut, godzina lub czas nielimitowany) oraz nagrody. Na czym one polegają? Użytkownik proszony jest o zainstalowanie sponsorowanego programu, za który jest mu oddawany transfer zużyty przez sklep Google Play. Następnie za codziennie używanie aplikacji właściciel telefonu otrzymuje niewielkie porcje transferu (10-20 MB).

W naszym kraju to rozwiązanie może wydawać się niepotrzebne albo wręcz śmieszne, ale dla Polaków również byłoby ono bardzo przydatne. Wyobraźcie sobie, że można by z niej było skorzystać np. podczas wyjazdu na wakacje, by ograniczyć zużycie Internetu w roamingu w Europie. Triangle byłby aplikacją naprawdę bardzo przydatną na wyjazdach, ponieważ jedynie wybrane przez nas aplikacje byłyby w stanie korzystać z ograniczonego transferu operatora za granicą. Co myślicie o takim rozwiązaniu?

Link do Triangle: *klik*

Źródło: AndroidPolice



  • psychodelicznykoniu

    Link wygrywa.

  • Sebastian Florek

    Dobry pomysł.