[Film] Co robi złodziej z ukradzionym telefonem? Ta aplikacja daje odpowiedź

mm Jakub Bereziewicz Newsy 2016-12-17

140826_EM_KillSwitch

Smartfony są dla nas bardzo ważne. Często wolelibyśmy, aby to portfel nam ukradziono, a urządzenie mobilne zostawili w spokoju. Jednak nie da się ukryć, że musimy być gotowi na to, że możemy stracić nasz telefon przez przypadek, nieuwagę czy też po prostu wymuszenie. Co w takiej sytuacji można zrobić?

Na to pytanie postanowił odpowiedzieć Anthony van der Meer, który opublikował na swoim kanale specjalny film zainspirowany właśnie kradzieżą jego smartfonu. Teoretycznie mógł on skorzystać z „Find my iPhone”, ale nie trudno tę funkcję wyłączyć. Co w takim razie można zrobić? Anthony postanowił napisać do deweloperów aplikacji Cerberus, aby zmienili jej nazwę i zainstalował ją jako część systemu, która nie jest czyszczona w razie aktualizacji czy też przywracania ustawień fabrycznych. Teraz tylko poczekał na ofiarę. Co się później stało? Obejrzyjcie sami wspomniany film:

YouTube Preview Image

Z racji dobrego przygotowania autor mógł zrobić zdalnie dosłownie wszystko ze swoim smartfonem i to pozwoliło dowiedzieć się mu naprawdę wiele o samym złodzieju. Oczywiście warunkiem jest dostęp do Internetu, ale czy dzisiaj to faktycznie taki problem? Zgadzam się, że jeśli osoba, która dostała ten telefon znałaby się na smartfonach to bez większego trudu mogłaby poradzić sobie z usunięciem niepożądanego dla niego oprogramowania.

Menedżer urządzeń Androida również pozwala na zlokalizowanie urządzenia, ale podobnie jak „Find my iPhone” może okazać się po prostu bezużyteczne jeśli złodziej wyłączy telefon i z czasem usunie nasze konto z pamięci urządzenia. O ile staracie się bronić przed kradzieżą – jak to robicie?



  • Łukasz Łągiewka

    Mi pomaga cerberus i googlowa apka. Chociaż nigdy nie miałem takiego przypadku.

  • Lookso

    Miałem trochę podobną sytuację, co na filmie. Zgubiłem telefon poza domem. Wiedziałem gdzie i kiedy, nieszczęśliwy wypadek. Miejsce było monitorowane. Telefon zdalnie zlecilem zablokować w przypadku połączenia z Internetem. Zgłosiłem to również do odpowiednich służb. W moim przypadku udało się odzyskać urządzenie po 3 miesiącach. Bez udziału policji by się nie obyło. I wiecie co? Tylko kontakty i zdjęcia z galerii były usunięte, a przez cały ten czas osoba nie łączyła się wcale z internetem, ani nie resetowała urządzenia. Nadal były pootwierane moje okienka w Google Chrome i były zainstalowane wszystkie moje aplikacje. A z tego co udało mi się odczytać, to ta osoba usunela moje zdjęcia dopiero po miesiącu! Telefon również uznała za swój, bo stwierdziłem to po tapecie przy odbiorze. Tylko nie wiem po co takim ludziom smartfon skoro nie używają urządzenia do żadnych innych funkcji niż dzwonienie/smsy, a dla mnie były na prawdę ważne moje dane, z resztą jak dla każdego posiadacza smartfona chyba… całe szczęście utracone dane udało mi się przywrócić w moim domowym zaciszu, bo nie zostały one nadpisane.

  • Grzegorz93

    W telefonach Xiaomi jest też to dobrze rozwiązane. Telefon jest zarejestrowany na dane konto Xiaomi i nawet full wipe nic nie da.

    Żeby taki telefon usunąć z konta trzeba znać hasło. Jak ktoś hasła nie zna to wtedy jest to zwykła cegła. Żeby konto usunąć też trzeba znać hasło.

    • teges

      A jak się zapomni?

      • RealistaQ

        To jesteś idiotą, bez urazy

        • stark2991

          A może Ty jesteś? Niestety jest sporo osób które bezmyślnie zakładają byle jakie konto a potem zapominają danych.

          • Grzegorz93

            To jak ich profesjonalne nazywać?

          • RealistaQ

            No właśnie o takich ludziach mówię

        • teges

          Jak się by dłużej nie używało, to można.

      • Grzegorz93

        Można odzyskać za pomocą adresu e-mail lub bodajże numeru telefonu.

    • Flynn

      Samsung ma to samo. Musisz znać m@il i hasło, bez tego nie ruszysz.

  • Adrian Celej

    Bardzo głupi ten złodziej. W Polsce większość telefonów idzie na części, ewentualnie za granicę.

    • teges

      Kradł dla siebie

    • maxiges

      Dziś jedyną urzyteczna częścią telefonu dla złodzieja to ekran i bateria reszta się rzadko psuje i większość oddaje na gwarancję i jest ona uznawana więc tylko ekran jest elementem opłacalnym reszta nie a złodziejowi raczej nie będzie trzymać telefonu z rok czy dwa by sprzedać części.
      Telefony sprzedaje się w całości i trzeba się na nich znać by wiedzieć co z nimi zrobić więc coraz mniej ich się zdarza bo sebiksy bez szkoły za głupi i szybko mogą wpaść a tym bardziej że każdy numer telefonu ma być teraz zarejestrowany a taki wujek wie jaki masz telefon ,imei i nr telefonu więc jak zgłosisz telefon że jest kradziony to niestety ale korzystanie z smartfona bez dostępu do sieci to nie wiem czy ktoś taki telefon kupi i tego nie zgłosi że został zrobiony w bambuko

      • Adrian Celej

        Są ludzie którzy się tym zajmują. Skupują za grosze, wymontowują to co jest coś warte i na allegro. Ewentualnie kupują zbite i przekładają wyświetlacze. W przypadku flagowców to naprawdę opłacalny biznes.
        Często też wywozi się za granice. Taki telefon będzie działał, mimo blokady policji i nikt go nie namierzy.

      • gumis

        A nie sądzisz, że bardzo „urzyteczną” rzeczą może być słownik ortograficzny?

    • Lookso

      Uwierz, że nie każdy złodziej jest obeznany. Właśnie tacy starsi szczególnie.

  • Tomek T

    I tutaj właśnie iPhone ma mega przewagę, ponieważ przez Find my iPhone możemy śledzić urządzenie, a nawet całkowicie zablokować i nikt z tym nic nie zrobi, bo nie ma metod na usunięcie blokady iCloud. A w przypadku androida co? Jeśli ktoś ma odrobinę oleju w głowie, to wyłączy telefon, wywali kartę, wejdzie w tryb recovery, zrobi wipe i ma „nieskalany” telefon, bez blokad i nikt go nie namierzy.

    • Adrian Celej

      Namierzy go policja. Warto jednak mieć dowód za kradzież, ponieważ zagubionych nie szukają. Prokuratura zakłada lokalizację na chyba 3 miesiące, jeśli się nie znajdzie sprawa jest zamykana.

      • Tomek T

        Skradzionych też zbytnio nie szukają. Osobiście odpukać nie musiałem iść w tej sprawie na policję, ale nie słyszałem aby komus oddano skradziony telefon. A jakie jest najlepsze zabezpieczenie przed kradzieżą? Stłuczona szybka 😀 Pamiętam jak miałem S2 w czasach w kiedy był sporo warty. Korzystałem z niego w autobusie, przysiadł się typowy seba, ale jak zauważył, że digitizer jest w proszku praktycznie, to zmienił miejsce 😉

        • maxiges

          Dlatego trzeba być świadom że można taki telefon dodatkowo zabezpieczyć podpinając je do konta googla i jak uznasz że jest on kradziony to blokujesz telefon na adres imai i już ten telefon nie może być łączony z siecią (przynajmniej takie coś oferuje Sony )

        • Adrian Celej

          Przypomniałeś mi pewien przypadek z USA. Jakiś złodziej ukradł telefon z WP7. Gdy zorientował się co zrobił oddał telefon właścicielowi, jednocześnie go wyśmiewając 😉

        • Lookso

          No widzisz, a mi się udało odzyskać przywłaszczony telefon dzięki policji

    • Pietr

      Nie pisz ogólnikowo. Xiaomi ma bardzo dobre zabezpieczenia. Dalej. Blokady Google OEM. Wystarczy z nich usunąć furtki czy inaczej błędy i też jest dobre zabezpieczenie.

      • Adrian Celej

        Mam wątpliwości. Bardzo często właściciele resetują swoje telefony a potem nie pamiętają hasła. Przypadek potwornie częsty, ta blokada przyniosła więcej szkód niż pożytku. Jeśli zlikwidują tylne furtki, ktoś któregoś dnia naprawdę się zdenerwuje.

    • Łukasz Pająk

      Obejrzałeś ten film? Find my iPhone wcale nie jest takie świetne. Wystarczy wyłączyć lokalizację i co Ci po tej funkcji? Identyczną opcję ma Android, a i tak rozwiązanie pokazane na filmie jest najlepsze.

      • LCD

        Używałem Cerberusa do czasu aż mi pokazywał w moich urządzeniach na zmianę mój telefon i innego gościa z tego samego miasta (ten sam model). Było to podobno spowodowane takim samym numerem IMEI, chociaż numer gościa jak podglądałem w Cerberus to nie był taki sam. Trochę mnie to przeraziło bo skoro ja miałem pełny dostęp do jego telefonu to ktoś mógł mieć taki dostęp do mojego. Chyba jednak Samsungowa aplikacja najlepiej się spisuje.

    • Flynn

      Bzdury. iCloud’a już zdejmują, nawet z iPhone’ów z tzw. czarnej listy, koszt około 500pln. Zrób full wipe w Samsungu i zobacz co dalej i nie pisz więcej głupot.

    • maxprzemo

      Już dawno rozpracowano iCloud. W jakim ty świecie żyjesz? Chyba w świecie fanboy’ów iPhona 🙂
      Za darmo i w kilka minut zdejmuje się obecnie blokadę iCloud a na youtube są nawet o tym poradniki więc radzę dać sobie na wstrzymanie z tezami jaki to iPhome super zabezpieczony.

      • Tomek T

        Bynajmniej żadnym fanboy’em nie jestem 😉 Praktycznie żadnej marki. Owszem mam swoje ulubione, ale bez żadnej przesady, bo to tylko kawałek plastiku 😀 A co do iCloud to mnie zaskoczyłeś, dlatego, że nie miałem pojęcia, że można ściągać te blokady. W takim razie dziwię się, że nadal tyle na olx tego wisi z blokadą. I fakt, mam drobne zaległości 😉 Szkoła się skończyła, zaczęła robota, więc nie ma czasu na czytanie o telefonach jak kiedyś 🙂

        • zalgowski

          Nie da się obejść blokady iCloud, maxprzemo wymyśla bzdury.

          • Flynn

            Da się