Oto Pixel 2 od HTC – zupełnie inny niż Pixel XL 2 od LG

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-08-05

Od kilku tygodni możemy oglądać nadchodzącego następcę Pixela XL. Google też chce postawić na niemalże bezramkowe smartfony, więc do pomocy firma zaprzęgła LG, co nie powinno dziwić. W końcu Koreańczycy stanowią czołówkę wśród producentów wyświetlaczy. Poza tym Amerykanie wiele razy przyznali, że bardzo dobrze im się współpracuje z Koreańczykami. Tym sposobem Pixel XL 2 zapowiada się swego rodzaju rozwinięcie G6/V30 z wytycznymi od Google i oczywiście czystym Androidem 8.0 z ekskluzywnymi dodatkami.

Jednak, co z Pixelem 2? Zapewne wielu z Was, w tym również ja, spodziewałem się po prostu mniejszej odmiany, ale bardzo zbliżonej do XL’a z bezramkowym ekranem włącznie. Okazuje się, że Google ma inne plany i tym razem „zwykły” model będzie również słabszy technicznie. Przede wszystkim to HTC zostało przydzielone do produkcji tego urządzenia. Tym samym potwierdza się implementacja algorytmów i technologii ściskania obudowy, co doskonale znamy za sprawą U11, którego recenzję znajdziecie pod następującym linkiem: Klik! Jednak wróćmy do Pixela i zobaczmy, jak tak właściwie ten smartfon ma wyglądać:

Źródłem tej grafiki jest Evan Blass, więc prawdopodobieństwo wykorzystania tego designu przez Google jest bardzo wysokie. Szczególnie że Pixel XL 2 będzie miał identyczny tył. Mimo wszystko to front będzie odróżniał oba smartfony. Bardzo możliwe, że będą one zbliżone do siebie ogólnymi rozmiarami, ale oczywiście nie wyświetlaczami. To, co się jeszcze wyróżnia w Pixelu 2 to frontowe głośniki, które bardzo możliwe, że będą multimedia odtwarzały w stereo – niczym w U11. Oczywiście w przypadku specyfikacji nie zabraknie takich elementów jak Snapdragon 835/836 z co najmniej 4 GB RAM. Niewiele więcej wiemy na temat tego, co zawita w obudowie nadchodzących smartfonów. Za to wiemy, czego zabraknie. Pixel 2 i Pixel XL 2 zostaną pozbawione gniazda słuchawkowego – już zapewne nikogo to nie dziwi, chociaż wiele osób wciąż może ten brak zaboleć.

Dzisiaj tak naprawdę największą zagadką w przypadku obu modeli jest rozmiar wyświetlacza. Jeśli podstawowa wersja wciąż będzie prezentowała obraz na 5-calowym panelu, a większy brat na 5,5-calowym (w proporcjach 18:9) to ogólne wymiary będą bardzo zbliżone. W tym wypadku znowu model XL będzie cieszył się zdecydowanie większym zainteresowaniem. Jednak ostatnie plotki wskazują, że Pixel XL 2 zostanie wyposażony w 6-calowy ekran, więc 5-calowy rozmiar dla mniejszego smartfona wciąż może być trafionym wyborem.

Kiedy ujrzymy oba urządzenia? Oczywiście Google nie ujawnia jeszcze żadnych szczegółów na temat konferencji. Firma nie wspomina nawet o przygotowaniu następców Pixeli, więc Amerykanie z pewnością zbyt szybko nie pochwalą się informacjami na ich temat. Mimo wszystko możemy przypuszczać, że nastąpi to na przełomie października i listopada. W końcu od wielu lat właśnie jesień jest czasem premier od Google. Od niedawna w ten okres nie wlicza się premiera nowej wersji Androida, gdyż ta bardzo możliwe, że zostanie przedstawiona jeszcze w tym miesiącu – razem z jednym z urządzeń, które ujrzymy na targach IFA w Berlinie.

Źródło: Venture Beat, Phone Arena



  • Zdjęcie Pixela tego na dole o wiele ładniejsze. Przynajmniej nie ma lotniskowsów, a ekran wygląda jak z S8. To dodaje jakiegoś uroku.

    • Łukasz Pająk

      Ten na dole to XL.

      • Ale w wersji 2 😉

        • Łukasz Pająk

          Jak najbardziej.

  • Norbert Nowakowski

    I cena w granicach 4 tyś. Spasuje..

    • Łukasz Pająk

      Polskiej ceny raczej nie poznamy.

  • haVoc vulTure

    Dzisiaj w 3 sklepach widzialem modele wystawowe pixel i pixel xl, a kazdy z nich mial niemilosiernie wypalony ekran. Raczej nie zdecyduje sie jesli to bedzie amoled.

    • Wiktor

      Był faktycznie wypalony, czy powstawały powidoki? Wystawy sklepowe dla ekranów OLED są najgorszymi wrogami. Nie sugerowałbym się tym, zwłaszcza, że obecne ekrany OLEDowe są wytrzymalsze, niż LCD. Po kilkudziesięciu tysiącach godzin spada jedynie jasność.

      • haVoc vulTure

        Wiadomo w sklepie swieca po 12 godzin dziennie. Czesc z nich miala wypalone logo google, a czesc faktycznie mialo tragiczna jasnosc. Chyba najlepszy wybor to oneplus 5, nie dosc ze mozna zastosowac ciemny motyw dla wiekszosci aplikacji to jeszcze nie ma przyciskow ekranowych.

  • marcus1212

    Kiedyś Xiaomi było ciekawostką… obecnie Pixel. Świat się zmienia.

    • Łukasz Pająk

      Jakby nie patrzeć, dostępność w Polsce też drastycznie się zmieniła.