Nie dla 5G – kilka słów o rozpowszechnianiu kłamstw w internecie

Adrian Celej Telekomunikacja 2019-01-13

Prawdziwą plagą w dzisiejszych czasach są nieprawdziwe wiadomości określane jako fake news. Mariusz Max Kolonko wiele razy mówił, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Niestety, czasem znajdzie się ktoś, to w takie kłamstwa bezgranicznie wierzy i pojawiają się wyznawcy latającego potwora spagetti, płaskoziemcy, antyszczepionkowcy czy przeciwnicy sieci 5G. Jako, że to portal technologiczny postanowiłem zając się ostatnią grupą.

Skąd wzięli się przeciwnicy sieci 5G?

W sumie nie wiem i chyba nikt tego nie wie. Nagle w sieci pojawiły się informacje o planowanym strajku przeciwko testom sieci 5G w Gliwicach, nie wiadomo nawet kiedy i jak zebrali się protestujący. Co ciekawe nigdy nie słyszałem, żeby w Gliwicach były jakieś konkretne plany odnośnie budowy sieci 5G, ale mniejsza z tym. Szybko dowiedziałem się o grupie na Facebooku zajmującej się tą tematyką. Moja próba dołączenia do niej zakończyła się porażką, jedna z administratorek odrzuciła moją prośbę (czyżby nie lubili mediów?), jednak szybko i tak się tam dostałem.

Co można znaleźć na grupie przeciwników 5G?

Przyznaję, że w swoim czasie interesowałem się tematem płaskiej ziemi (oczywiście w to nie uwierzyłem), dzięki czemu zrozumiałem jak działają wyznawcy tej teorii. W zasadzie analogiczna sytuacja dotyczy przeciwników 5G. Większość znalezionych informacji to wypowiedzi ludzi w serwisie YouTube, w tym o zgrozo Pana Jerzego Zięby, słynnego antyszczepionkowca. Cóż, to genialny człowiek – jest inżynierem, lekarzem i specjalistą od telekomunikacji…

Poza filmami jest też sporo linków do pseudonaukowych artykułów na stronach, o których słyszę pierwszy raz w życiu. Podejrzewam, że gdybym teraz założył na szybko bloga i napisał zmyślony artykuł zgodny z ideą anty 5G, to pewnie by się on tam znalazł. Ogólnie informacji na temat szkodliwości 5G jest tam mnóstwo, oczywiście nic podpartego naukowymi dowodami. Tak, 5G będzie nas grillować, ta technologia to zło. Problem w tym, że na częstotliwości, którą w przyszłości zajmie 5G obecnie działa telewizja DVB-T, w Łodzi i Kielcach działają nadajniki o mocy 150 kW, komunikacja jednostronna pozwala na wykorzystanie takich mocy. Z jakiegoś powodu nikt nie czepia się telewizji, a stacji bazowych sieci komórkowych o śmiesznie małych mocach. Nikt też nie pamięta o kineskopach i promieniowaniu wytwarzanym przez działo elektronowe, złe jest tylko 5G. Z uwagi na szacunek do czasu czytelników pominę teorie o kontrolowaniu mózgów i inne podobne historie.

Jest tego więcej

Bardzo ciekawe są także wypowiedzi grupowiczów, szczególnie zaciekawiło mnie ich podejście do telefonów. Jeden z użytkowników stwierdził, że czuje dyskomfort podczas korzystania z LTE. Inni opowiadali, że wyłączają LTE, a nawet 3G. Cóż, przeprowadzono wiele badań na temat szkodliwości telefonów i po wielu latach nadal nie ma werdyktu, nawet jeśli telefony są szkodliwe, to w takim stopniu, że nie można tego jednoznacznie zaobserwować. Pewien użytkownik pochwalił się, że ociepla dom i zamierza cały owinąć siatką ekranującą. Nie wiem czy to rozwiązanie zadziała, ale jeśli tak, to znajdujące się wewnątrz telefony prawdopodobnie będą musiały pracować ze znacznie wyższą mocą niż zazwyczaj. Na grupie panuje przekonanie, że anteny 5G będą montowane w znakach drogowych i latarniach ulicznych. Jeden z grupowiczów znalazł świeżo postawioną latarnię i podniósł alarm, ponieważ uznał, że jest to antena 5G. Sytuacja jest o tyle komiczna, że w Anglii pewne miasto dostało masę skarg i oskarżeń o szkody wyrządzone przez anteny 5G w latarniach, których tam nie było. Jak jest na prawdę? 5G na chwilę obecną w Polsce nie istnieje, poza paroma eksperymentami żaden operator nie oferuje usługi dostępu do sieci 5G.

Nic wam te protesty nie dadzą

5g

Dlaczego buduje się sieć 5G? A no dlatego, że obecnie wykorzystywane LTE nie wyrabia, dalszy rozwój tej technologii mija się z celem, ponieważ i tak ewentualne wzrosty pojemności sieci są znikome w porównaniu z kosztami i problemami. LTE osiągnęło swój kres i konieczne jest nowe rozwiązanie. Jeżeli operatorzy nic z tym nie zrobią, to przepustowość będzie systematycznie malała, a w przyszłości dojdzie do telekomunikacyjnego blackout-u. Naprawdę nikt nie będzie słuchał garstki osób siejących panikę i próbujących wmówić kłamstwa osobom nie mających pojęcia o nowych technologiach. Wasze działania są bardziej szkodliwe niż pożyteczne. Wiem, że wielu z was pisze wnioski, petycje, pojawiło się wiele prób usunięcia już istniejących nadajników, co najgorsze niektórym się udaje. Podziękują wam za to sąsiedzi i telefony, które w celu skomunikowania się z dalszą stacją bazową będą pracować z większą mocą. Wbrew pozorom słynne BTS-y na latarniach byłyby jak najbardziej korzystne. Tematem szkodliwości telefonów zajmowali się prawdziwi naukowcy, w tym Światowa Organizacja Zdrowia i nie ma absolutnie żadnych dowodów na szkodliwość telefonów. 5G też jest jak najbardziej bezpieczne, w przeciwnym wypadku sieć ta nie byłaby budowana na całym świecie. W dzisiejszych czasach obawiałbym się bardziej wojny czy innej katastrofy, niż promieniowania elektromagnetycznego z BTS-ów. Nie uciekniemy od łączności bezprzewodowej, nawet jeśli jakimś cudem anulowano by budowę sieci 5G, to i tak jesteśmy otoczeni promieniowaniem elektromagnetycznym z każdej strony – wymienić można WiFi (w tym anteny kierunkowe), Bluetooth, telewizję, satelity, radiolinie, radary itp. Łączność bezprzewodowa to przyszłość, wasze działania to próba cofnięcia się do średniowiecza, na co nikt dziś nie pozwoli. Nic nie pomoże też bojkotowanie operatorów i producentów telefonów, ponieważ w przyszłości będziecie musieli zbojkotować dosłownie wszystkich.

Zdecydowałem się na niepublikowanie cytatów i zrzutów ekranów. Nie wiem czy chcę wchodzić w spór z ludźmi, którzy próbują walczyć z korporacjami.



Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x