Osoba trzymająca smartfon z logo Photoshopa na tle napisu AI.
LINKI AFILIACYJNE

Photoshop chce podkradać dzieła użytkowników, by szkolić AI. Artyści są wściekli 

3 minuty czytania
Komentarze

Firma Adobe nie ma ostatnio dobrej prasy. Wszystko za sprawą kontrowersyjnych zmian w regulaminie, które dotyczą korzystania z ich programów do projektowania, takich jak Photoshop czy Illustrator. Twórcy mają dać przedsiębiorstwu dostęp do swoich prac, aby „karmić” danymi duże modele językowe. Nic dziwnego, że spotkało się to z niepochlebną reakcją artystów.

Zmiany w regulaminie produktów Adobe

Logo Adobe na tle podświetlanej klawiatury.
Fot. Muhammad Alimaki / Shutterstock

Adobe w ostatnim czasie spotkało się z poważną krytyką po wprowadzeniu nowych warunków korzystania z usług, które pozwalają firmie na dostęp do treści użytkowników. Osoby używające Photoshopa, Illustratora i innych aplikacji Adobe Creative Cloud są oburzeni, oskarżając firmę o kradzież danych wyłącznie w celu szkolenia modeli AI.

Ciąg dalszy pod materiałem wideo

Nowa polityka, wprowadzona w lutym 2024 roku, pozostawała niezauważona do momentu, gdy aplikacje Adobe zaczęły wyświetlać powiadomienia o zmianach. Użytkownicy dowiedzieli się, że Adobe może używać technik takich jak uczenie maszynowe, aby poprawić swoje usługi i oprogramowanie. Firma argumentuje, że treści użytkowników są analizowane, aby ulepszyć doświadczenia związane z oprogramowaniem, jednak wielu użytkowników uznaje to za naruszenie prywatności i poufności.

Alternatywa dla Canvy. Interfejs użytkownika aplikacji do projektowania graficznego z trzema różnymi ekranami pokazującymi edycję projektów graficznych: kolorowy plakat ogrodniczy, grafika promocyjna wyprzedaży i kolorowe, geometryczne logo firmy księgowej.
Fot. Adobe / materiały prasowe

Photoshop wykradnie twoje prace i wyśle dane do szkolenia AI

Jak podaje Digital Information World, szczególne kontrowersje wzbudził ten zapis:

Adobe ma niewyłączną, ogólnoświatową, wolną od tantiem licencję na używanie, reprodukcję, publiczne wyświetlanie, dystrybucję, modyfikację, tworzenie dzieł pochodnych, publiczne wykonywanie i tłumaczenie treści.

Fragment regulaminu Adobe

Wielu użytkowników zwróciło uwagę, że taki zapis daje firmie bardzo szerokie prawa do treści tworzonych przez nich samych, co może prowadzić do nieumyślnych naruszeń umów poufności, szczególnie w przypadku prac chronionych umowami NDA.

Tłumaczenie: Jeśli jesteś profesjonalistą, masz umowę NDA ze swoimi klientami, jesteś twórcą, prawnikiem, lekarzem lub kimkolwiek, kto pracuje z zastrzeżonymi plikami – czas anulować Adobe, usunąć wszystkie aplikacje i programy. Adobe nie można ufać.

Krytyka Adobe wynika również z faktu, że firma nie oferuje swoich aplikacji jako jednorazowego zakupu. Użytkownicy muszą płacić miesięczny abonament, co sprawia, że są oni zależni od Adobe i jej regularnych aktualizacji funkcji oraz warunków prawnych.

Nie mogę używać programu Photoshop, jeśli nie zgadzam się, że macie mieć pełny dostęp do wszystkiego, co w nim tworzę, W TYM prac objętych umową NDA?

Użytkownik @SamSantala na X

Adobe odpowiada, ale… nie jest to pocieszające

Ikona aplikacji Creative Cloud na ekranie smartfona.
Fot. Mino Surkala / Shutterstock

W odpowiedzi na kontrowersje Adobe próbuje uspokoić użytkowników, zaznaczając, że oprogramowanie nie uzyskuje dostępu do prywatnych urządzeń, a jedynie wykorzystuje dane przechowywane w Creative Cloud, czyli w chmurze. Nie wiem, jak dla was, jednak dla mnie to nie jest pocieszające. Użytkownicy zaznaczają, że umożliwienie dostępu do treści powinno być dobrowolne.

W zeszłym roku Adobe wprowadziło szereg produktów generatywnej AI, w tym Generative Fill w Photoshopie, który konkuruje z takimi narzędziami jak Midjourney i DALL-E. W kwietniu dodano również funkcje edycji wideo oparte na AI w Premiere Pro. Wielu użytkowników podejrzewa, że nowe warunki umożliwią Adobe wykorzystanie wysokiej jakości treści tworzonych przez nich samych do szkolenia przyszłych modeli AI. Będą więc nowe narzędzia AI, a opłata za subskrypcje… będzie mogła wzrosnąć.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu! Jeśli lubisz oglądać sport i masz krótką chwilę, wypełnij naszą ankietę na temat wypoczynku i oglądania Euro 2024 oraz Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Źródło: Digital Information World, oprac. własne. Zdjęcie otwierające: sdx15 / Shutterstock

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw