Pierwszy plan zdalnego sterowania telewizorem kierowanego w stronę ekranu telewizora wyświetlającego kolorowe ikony aplikacji.
LINKI AFILIACYJNE

Koniec abonamentu RTV coraz bliżej. Rząd rozważa dwie opcje

4 minuty czytania
Komentarze

Po zmianach w mediach publicznych powracają pytania o ewentualny koniec abonamentu RTV. Zasadność istnienia tej opłaty była wielokrotnie kwestionowana. Trwają prace nad zmianami w przepisach, a rządzący rozważają dwie możliwości.

Koniec abonamentu RTV. Kiedy i co w zamian?

Szczegółami na temat prac nad zmianami w finansowaniu mediów publicznych podzielił się z portalem wirtualnemedia.pl Bogdan Zdrojewski, szef sejmowej komisji kultury. Poinformował on, że nowe przepisy mogą zacząć obowiązywać od początku 2025 roku.

blankiet do zapłaty koniec abonamentu RTV
Fot. Poczta Polska / materiały prasowe

Rządzący rozważają dwie opcje. Pierwsza to finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa, lecz nie w formie corocznej dotacji. Chodzi o minimalny procent od PKB. TVP i Polskie Radio miałyby mieć gwarantowane środki nie corocznie, tylko w długiej perspektywie. Miałaby być temu poświęcona odpowiednia ustawa.

Drugi sposób to opłata audiowizualna. Ona jest policzona na poziomie około 9 zł miesięcznie z PIT-u i CIT-u w formie pewnego automatu. Przy tej koncepcji obowiązywałyby wszystkie dotychczasowe ulgi, czyli dla inwalidów, niewidomych, kombatantów, etc. Tam jest także propozycja poszerzenia tego o dzieci i młodzież do 26 roku życia. Opłata byłaby od adresu domowego i domownika, podatnika. Nie od smartfona czy określonego urządzenia.

Bogdan Zdrojewski, szef sejmowej komisji kultury dla wirtualnemedia.pl

Zdrojewski argumentuje, że opłaty audiowizualne istnieją także w innych europejskich krajach.

Koniec abonamentu RTV a sytuacja osób, które nie chcą płacić, bo „nie oglądają TV”

Wiele osób nie płaci abonamentu RTV pomimo ustawowego obowiązku. Powody takiej postawy są różne, jednak teraz skupmy się na jednym z często pojawiających się argumentów w stylu „nie płacę abonamentu, bo nie oglądam telewizji”.

Chodzi o osoby, które posiadają telewizor lub radio, ale uważają, że mogą nie płacić abonamentu, bo nie są odbiorcami mediów publicznych. Twierdzą, że oglądają wyłącznie kanały komercyjne lub posiadane urządzenia w ogóle nie służą im do odbioru tradycyjnych mediów, przykładowo telewizor jest im potrzebny wyłącznie do oglądania treści z płatnych serwisów streamingowych lub do grania na konsoli.

Czy ewentualny koniec abonamentu RTV i pojawienie się opłaty audiowizualnej rozwiąże problem takich osób?

W projekcie zakłada się, że może być osoba, która nie korzysta w żadnej formule z treści wrzucanych rozmaitymi kanałami na urządzenia transmitujące muzykę albo obraz. Taka osoba będzie mogła złożyć deklarację, ale to oznacza, że od razu poddaje się ewentualnej kontroli. W obecnych warunkach cywilizacyjnych trudno sobie wyobrazić osoby, które w ogóle nie korzystają, ale nie można tego wykluczyć w 100 procentach. Chodzi o to, żeby była zgodność z Konstytucją i innymi ustawami.

Bogdan Zdrojewski, szef sejmowej komisji kultury dla wirtualnemedia.pl

Można więc spodziewać się prób weryfikacji tego, czy osoba, która nie chce wnosić opłaty, na pewno nie korzysta z żadnych treści, za którymi stoją TVP i Polskie Radio.

Teoretycznie szybko mogłoby się okazać, że wiele osób, które są przekonane, że nie oglądają TVP, niejednokrotnie włącza np. transmisję sportową na kanale publicznego nadawcy lub odtwarza materiały z profili stacji w serwisach internetowych na swoim smartfonie do 1000 zł. Teoretycznie, bo pozostaje kwestia tego, w jaki sposób (legalny i nienaruszający prywatności) ktoś miałby weryfikować, czy kiedykolwiek oglądamy materiały danych nadawców.

Źródło: wirtualnemedia.pl. Zdjęcie otwierające: RasulovS / Depositphotos

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.