alexander filmy widowiska historyczne

Napoleon to dopiero początek. Najlepsze widowiska historyczne w dziejach kina

6 minut czytania
Komentarze

Filmem „Napoleon” Ridley Scott powraca do kręcenia wielkich widowisk historycznych. Jest szansa, że znowu, jak to miało miejsce ponad 20 lat temu, sprawi, że masowa publiczność także na nowo się nimi zainteresuje. Widowiska historyczne niegdyś były jednym z najpopularniejszych gatunków filmowych na świecie. Przyciągały największe gwiazdy, realizowane były za rekordowe budżety i dawały widzom wspaniałe przeżycia obcowania z historią oraz oglądania pełnych rozmachu scen batalistycznych czy pojedynków na miecze. Poniżej znajdziecie najlepsze przykłady takich produkcji.

Quo Vadis

Oczywiście nie chodzi o polskie „Quo Vadis”, które niestety okazało się jednym z najgorszych filmów, jakie widziałem. Mowa tu o klasycznej hollywoodzkiej produkcji z 1951 roku, która w swoich czasach była niemałym przebojem w amerykańskich kinach i po premierze wszystkie kolejne filmowe widowiska historyczne mocno się nią inspirowały oraz traktowały jako punkt odniesienia. Nawet dziś rozmach tej produkcji robi wrażenie, a co tu powiedzieć o tym jak porywał widownię ponad 70 lat temu. 

Aleksander – wersja reżyserska

Zaznaczam raz jeszcze, że chodzi o wersję reżyserską „Aleksandra”. Wersja podstawowa, którą można było zobaczyć w kinach, rozczarowuje, dlatego też reżyser Oliver Stone zdecydował się pokazać swoje dzieło w pełnej krasie. Wersja rozszerzona jest o ok. 30 minut dłuższa i te pół godziny robi sporą różnicę. Nadal nie jest to może najlepszy film w dziejach, nie jest też w moim top 10 Olivera Stone’a ale w kategorii „widowiska historyczne” należy ciągle do moich ulubionych. Fabuła, choć nie wolna od uproszczeń i koloryzowania historii, jest angażująca, wielkie bitwy sfilmowane w fantastycznie no i sama postać Aleksandra Wielkiego i jego życie to właściwie samograj.

Braveheart – waleczne serce

„Braveheart” stał się wielkim kinowym przebojem oraz nieoczekiwaną klasyką kina lat 90. Co ciekawe, jak na Hollywoodzkie widowisko film ten jest całkiem surowy w formie oraz nadzwyczaj brutalny. Najbardziej drastyczne sceny musiały zostać z niego wycięte, gdyż groziła mu kategoria wiekowa NC-17, która byłaby komercyjnym samobójstwem. Filmowcy natomiast wierzyli, że owa brutalność jest uzasadniona, by najlepiej pokazać realia Szkotów pod jarzmem Brytyjczyków w XIII wieku. To przede wszystkim film Mela Gibsona, który nie tylko kapitalnie zagrał prowadzonego żądzą zemsty Williama Wallace’a, ale i wyreżyserował „Bravehart” w sposób fenomenalny.

Ostatni samuraj

Tom Cruise nawet jak bierze się za widowiska historyczne, to również wychodzi zwycięsko, jako aktor oczywiście. „Ostatni samuraj” to jedno z najlepiej sfilmowanych wielkich historycznych widowisk, jakie powstało w Hollywood. Sekwencje bitew należą do absolutnej czołówki w historii kina. Do tego dochodzi angażująca opowieść, egzotyczna, dla zachodniego widza, XIX-wieczna Japonia jako miejsce akcji i fantastyczne kreacje aktorskie Cruise’a, ale w szczególności Kena Watanabe, dla którego była to przepustka do kariery w Hollywood. Nie sposób też pominąć wyjątkowej muzyki Hansa Zimmera. Uwielbiam wracać do tego filmu.

Przeczytaj także: Gdzie obejrzeć film Oppenheimer online?

Spartakus

W dekadę lat 60., Stanley Kubrick wszedł z przytupem, realizując swoje najbardziej imponujące rozmachem widowisko historyczne, czyli „Spartakusa”. Film opowiada historię tytułowego bohatera, skazanego na śmierć na arenie gladiatorów Spartakusa, który z każdej walki wychodzi zwycięsko i zaczyna być inspiracją do buntu niewolników przeciw Rzymianom. W roli głównej Kirk Douglas, dla którego „Spartakus” był jednym z najpopularniejszych filmów w karierze. Dzięki sucesowi „Sparkatusa” Kubrick stał się też jednym z najważniejszych twórców Hollywood.

Upadek cesarstwa rzymskiego

Tytuł tego filmu był w pewnym sensie (prawie) proroczy. „Upadek cesarstwa rzymskiego” był kolejną już (i jak się miało wkrótce okazać ostatnią na prawie 40 lat!) epicką superprodukcją historyczną, która kosztowała krocie i okazała się klapą finansową w kinach. Film ten przypieczętował los tego typu dzieł aż do roku 2000, kiedy to „Gladiator” na moment przywrócił modę na tzw. kino sandałowe. Przez finansowe problemy „Upadek cesarstwa rzymskiego” nie ma dobrego PR-u, lecz jeśli mamy na oku filmowe widowiska historyczne, to niewiele obrazów może się równać z tym dziełem.

Kleopatra

Ten film dziś jest słynny głównie ze względu na to, że ciągle uchodzi za jeden z najdroższych w historii kina oraz uznawany jest za jedną z największych katastrof finansowych w historii Hollywood. Choć tak naprawdę już po wielu latach od swojej premiery po sprzedaży praw do telewizji i na rynek kina domowego zaczął przynosić w końcu drobne zyski. Abstrahując od tego, „Kleopatra” nawet w 2023 roku prezentuje się olśniewająco. Ta scenografia, kostiumy, sceny bitewne! Co za rozmach! I to wszystko bez użycia jakichkolwiek komputerów, gdyż to film z 1963 roku. Niewiele było i będzie w historii kina równie epickich dzieł pod względem skali. Nie mogę się doczekać kiedy (o ile w ogóle) „Kleopatra” pojawi się w 4K.

Przeczytaj także: Marvel jest skończony. Czy to także koniec Hollywood jakie znamy?

Ben Hur

„Ben Hur” stał się wręcz synonimem hollywoodzkich historycznych widowisk. Pod wieloma względami to szczytowe osiągnięcie Fabryki Snów jeśli chodzi o pełne rozmachu produkcje w erze przed efektami specjalnymi z ery komputerowej. Samą tylko sekwencję wyścigu rydwanów kręcono tyle czasu w ile powstaje niemała ilość filmów. „Ben Hur” to tyleż samo powalające rozmachem widowisko, co zajmująca opowieść, która opiera się upływowi czasu.

Lawrence z Arabii

„Lawrence z Arabii” to film pokazujący, w jakim wspaniałym punkcie rozwoju było niegdyś Hollywood. Film Davida Leana to majstersztyk reżyserii, który od strony formalnej właściwie w ogóle się nie zestarzał pomimo faktu, że liczy sobie ponad 60 lat! Są w nim sceny czy sekwencje, które wzbudzają zachwyt nawet u współczesnego widza. Dzieło Leana to ostateczne widowisko historyczne, w tym gatunku film absolutnie perfekcyjny, niedościgniony. Co ważne aspekt widowiskowy nie góruje tu nad fabułą i rozwojem postaci, co jest rzadkością w Fabryce Snów, no, ale tak to jest, gdy do tego typu kina zatrudnia się wielkiego reżysera, a nie przypadkowych rzemieślników, jak to ma miejsce dziś.

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.