Jak co roku, po premierze flagowego smartfona, a ostatnio smartfonów od Samsunga pojawia się od groma plotek na temat różnych odmian. Jesteśmy pewni, że w Stanach Zjednoczonych będzie dostępna wersją Galaxy S8 Active. Jednak coraz częściej pojawiają się informacje na temat wydania „Mini”, która ma ogromne szanse na sukces będąc odpowiedzią na zapotrzebowanie wielu osób, dla których pierwowzór, a tym bardziej wersja z plusem w nazwie są za duże.

Mimo wszystko najnowsze plotki wskazują na to, że wspomniany dopisek będzie oznaczał to samo, co oznaczał kilka lat temu. Przypominam, że ostatni tego typu model to Galaxy S5 Mini. To jest równoznaczne z tym, że nie tylko wyświetlacz się zmniejszy, ale również wydajność poprzez zastosowanie słabszych podzespołów. Jednak z pewnością nie możemy napisać, że Galaxy S8 Mini będzie słaby, gdyż według źródła to urządzenie będzie zasilane Snapdragonem 821 zestawionym z 4 GB pamięci operacyjnej. Tym sposobem wciąż może to być interesujący model. Mimo wszystko najważniejszy ma być wyświetlacz. Wciąż mowa jest o proporcjach 18,5:9 i zbliżonym designie do pierwowzoru. Nie zapomnijmy o rozmiarze. Ten po przekątnej ma wynosić 5,3-cali, więc całość ma dawać wrażenie jakbyśmy korzystali z 4,7-calowego urządzenia.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Galaxy S8 Mini ma szansę podbić serca klientów. Teoretycznie byłby swego rodzaju odpowiedzią na iPhone’a SE, aczkolwiek wciąż rozmiarowo do niego daleko. Tym sposobem ten model – jeśli się pojawi – postawimy zapewne obok LG Q6 oraz Sony Xperii XZ1 Compact. Ponownie, o ile te dwa ostatnie również ujrzą światło dzienne, a na to jest duża szansa.

 

źródło: GSMArena.com

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.