Android-Marshmallow-Nexus-5-1280x720

 

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Android N został oficjalnie zapowiedziany, ale nie wszystkie informacje związane z tym systemem są pozytywne. Oczywiście te negatywne dotyczą Nexusa 5, gdyż – jak się pod wczorajszym wpisem okazało – wielu z Was liczy na to, że nadchodzący system od Google jeszcze oficjalnie zawita na tym smartfonie.

 

Tak jednak najprawdopodobniej się nie stanie. Skąd taka teza? Otóż zauważcie, że samo Google mówi wprost innym producentom, że mają oni aktualizować swoje modele do nowszych systemów przez 18 miesięcy – pod warunkiem, że są one w stanie płynnie pracować po usprawnieniu. Czy Amerykanie muszą dłużej wspierać urządzenia z serii Nexus? Nie, chociaż powinni, ale to temat na zupełnie inną rozprawkę. Pamiętajcie, że Nexus 5 już taki młody nie jest – pochodzi on z 2013 roku i oczywiście nie jest to słaby smartfon, ale tutaj znowu można odwołać się do tej „innej rozprawki”. Tym samym tytułowe urządzenie jest po prostu już nieopłacalne dla Google, aby otrzymywało ono nowsze oprogramowanie. Tym samym Marshmallow to ostatni system, który oficjalnie pojawi się na Nexusie 5. Potwierdza to również fakt, że Amerykanie nie wydali wersji deweloperskiej Androida N dla tego smartfonu.

 

Jeśli ktokolwiek liczył, że Nexus 5 otrzyma wczoraj zapowiedziane oprogramowanie to może zakończyć swoje rachunki. Oczywiście bardzo chciałbym się mylić, ale jednak trzeba patrzeć na to realistycznie. Na taki pogląd również składa się nieoficjalne wsparcie, a to z pewnością jeszcze przez długi czas nie umrze.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.