Wygląda na to, że Motorola zrezygnuje ze stacji dokującej przypominającej laptopa zwanej Lapdock. Była to cecha, która zdecydowanie wyróżniała smartfony Motoroli spośród wszystkich urządzeń z Androidem. Dlaczego producent chce „zabić” ten projekt? Powód jest prosty, za mało sprzedanych egzemplarzy. Webtop również zostanie porzucony, nowe modele nie dostaną już tego dodatkowego oprogramowania, a jego rozwój zostanie wstrzymany.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Producent przedstawił również oficjalne oświadczenie w którym jako jeden z czynników porzucenia prac nad Webtopem, zostało przedstawione rozszerzenie możliwości Androida (z ICS można korzystać zarówno na tabletach, netbookach jak i w smartfonach). Dobrym przykładem potwierdzającym te słowa jest tutaj ASUS Padfone.

Dla niezorientowanych, Lapdock był specjalną stacją dokującą wprowadzoną po raz pierwszy z Motorolą Atrix 4G. Dock ten przypominał przenośny komputer, a po podłączeniu do niego telefonu, można było uruchomić specyficzną wersję Linuksa zwaną Webtop. Pomysł był świetny, niestety wykonanie nie najlepsze.

Źródło: Cnet

Krzysztof Kulpiciński