OPPO Find N – można się zakochać w tym kompaktowym składaku

Bartosz Szczygielski Newsy 2021-12-15

Zaprezentowano OPPO Find N, czyli pierwszy składany smartfon od producenta. Tak się przyjemnie złożyło, że mogłem go przez chwilę trzymać w rękach i teraz podzielę się z Wami swoimi wrażeniami. Przyznam szczerze, że do składanych smartfonów podchodzę dość nieufnie, ale w tym przypadku zostałem naprawdę bardzo przyjemnie zaskoczony.

OPPO Find N – wrażenia z obcowania z kompaktowym składanym smartfonem

OPPO Find N

Mamy już na rynku kilka przykładów, że składane smartfony da się produkować i działają. Coraz więcej producentów spogląda przychylnym okiem w ich kierunku, a jednym z nich jest właśnie OPPO. Firma od lat prowadziła badania w tym kierunku i w końcu zaprezentowała swoje rozwiązanie. OPPO Find N to jak sama nazwa wskazuje rozszerzenie linii Find. To zresztą dobrze widać na pleckach urządzenia, gdzie wyspa z aparatami ma charakterystyczne wykończenie. Zresztą od razu widać, że patrzymy na sprzęt od OPPO. Do wykończenia urządzenia trudno się przyczepić. Czuć, że firma przyłożyła się do tego, by sprzęt dobrze się prezentował. Tył pokryty Gorilla Glass Victus, metalowe ramki i zawias, który od razu kojarzy się z jakością premium.

Może to kwestia tego, że sprzęt widziałem jeszcze przed oficjalną premierą, ale ten stosunkowo niewielki smartfon naprawdę zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Przede wszystkim chyba tym, że po złożeniu nie zauważyłem żadnej „szpary” między ekranem. Urządzenie składa się jak kartka papieru, co powinno eliminować problem z zabrudzeniami wyświetlacza i ewentualnymi drobinkami, które mogłyby go uszkodzić. OPPO stworzył swój własny zawias i nazwało go Flexion Hinge. Ten składa się z ponad 100 elementów.

Zobacz też: Wywiad z Tomaszem Boncolem o tym, jak wejście Amazonu do Polski wiele zmieniło.

Trochę niedowierzałem w to, co powiedziano mi na prezentacji smartfona. Twierdzono bowiem, że po rozłożeniu smartfona pasek „załamania” będzie praktycznie niewidoczny. OPPO twierdziło, że po rozłożeniu Find N może się pochwalić tym, że to „załamanie” jest o 80% mniej widoczne, niż w innych tego typu sprzętach. Uwierzyłem, kiedy faktycznie telefon trafił w moje ręce. Tutaj naprawdę praktycznie tego nie widać i trzeba się mocno przyglądać, by dostrzec niewielkie ślady elastycznego ekranu.

To nie prototyp – OPPO Find N trafi do sprzedaży

OPPO Find N

Wewnętrzny wyświetlacz może być rozłożony w pozycji pod kątem od 50 do 120 stopni. Według badań TUV, Find N można rozkładać i składać 200 tysięcy razy i dalej działa bez zarzutu. Teraz przeprowadzano w temperaturze -20 stopni Celsjusza więc o odporność zawiasu nie powinniśmy się martwić. Ten działa dobrze, choć jedną ręką trudno się go otwierało. Może to kwestia wprawy po prostu. Ważne jest to, że działa to cicho i słychać tylko charakterystyczne „klik”, kiedy otworzymy sprzęt do końca.

OPPO Find N wyposażony jest w dwa wyświetlacze – zewnętrzny AMOLED o przekątnej 5,49 cala (rozdzielczość 1972×988 pikseli, 402 ppi), odświeżaniu 60 Hz i maksymalnej jasności 1000 nitów. Do tego dochodzi jeszcze 10240 poziomów jasności oraz możliwość automatycznego jej dostosowywania do otoczenia. Wewnętrzny ekran AMOLED ma przekątną 7,1 cala (rozdzielczość 1792×1920 pikseli, 370 ppi), odświeżanie do 120 Hz i taką samą maksymalną jasność i poziomy, jak zewnętrzny. Sam ekran ma składać się z 12 warstw więc o jego trwałość nie powinniśmy się martwić, a grubość szkła to zaledwie 0,03 mm. I chyba najważniejsze w tym wszystkim jest to, że sprzęt to nie prototyp. OPPO Find N trafi do sprzedaży, choć tylko w Chinach.

Specyfikacja godna flagowca

OPPO Find N

OPPO Find N to nie tylko składany smartfon, ale także i flagowiec. Procesorem zarządzającym został Qualcomm Snapdragon 888, a do tego dochodzi do 12 GB RAM LPDDR5 oraz do 512 GB na dane (UFS 3.1). Pojawi się także wersja 8/256 GB, więc klienci będą mogli sami zdecydować, która im bardziej odpowiada. Akumulator ma pojemność 4500 mAh i obsługuje szybkie ładowanie 33 W SUPERVOOC (bezprzewodowo 15 W, zwrotne bezprzewodowe 10 W). Nie zabrakło także aparatów. Na froncie czeka kamera do selfie 32 Mpix (Sony IMX615) i taka sama znajduje się po rozłożeniu telefonu w środku. W ten sposób można robić naprawdę dobre zdjęcia, bo i pod względem programistycznym o to zadbano. Robiąc selfie można ustawić opcję, że na obu wyświetlaczach widzimy podgląd. Osoba, której robimy zdjęcie może też zobaczyć na zewnętrznym wyświetlaczu kadr, więc to sporo ułatwia.

Do tego dochodzą jeszcze główne aparaty: 50 Mpix (f/1.8 Sony IMX766, PDAF, OIS), 16 Mpix (f/2.2, Sony IMX481, szeroki kąt) oraz teleobiektyw 13 Mpix (f/2.4, Samsung S5K3M5). Sprzęt waży 275 gramów i ma naprawdę kompaktowe wymiary – 132,6×73×15,9 mm (złożony); 132,6×140,2×8 mm (rozłożony od strony baterii); 132,6×140,2×7,8 mm (rozłożony od strony ekranu). Jest DualSIM, Bluetooth 5.2 czy 5G. Całość działa pod kontrolą Androida 11 z ColorOS 12, gdzie dostosowano system do potrzeb składanego ekranu. Mamy więc gesty, które ułatwiają pracę, jak chociażby podział ekranu na dwa niezależne po przeciągnięciu po nim dwoma palcami.

Taki składany smartfon ma sens

OPPO Find N

OPPO Find N to naprawdę miłe zaskoczenie, choć ze sprzętem spędziłem raptem kilkanaście minut. Dalej żałuje, że na rynku nie pojawi się rozwijany OPPO X 2021, ale jego koszty produkcji musiałby być zabójcze. Trzeba mieć nadzieję, że OPPO Find N na tyle dobrze przyjmie się w Chinach, że trafi także na inne rynki. Mógłby na nich sporo namieszać. Tak kształtują się ceny urządzenia, które w Chinach pojawi się 23 grudnia tego roku.

  • OPPO Find N (8/256 GB) – cena 7699 juanów (około 4960 złotych)
  • OPPO Find N (12/512 GB) – cena 8999 juanów (około 5800 złotych)

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.

Sprawdź najnowsze wpisy