Obecność portu Lightning w iPhone dla wielu osób to ponury żart. W czasach kiedy nie tylko konkurencja, ale także samo Apple stosuje USB-C w swoich urządzeniach, kabel tylko do iPhone jest niezwykle upierdliwym rozwiązaniem. Ken Pillonel, który jest zdolnym majsterkowiczem, postanowił rozwiązać ten problem raz na zawsze. Tym samym przerobił on swojego iPhone tak, że znajduje się w nim port USB-C.

Zmodyfikowany iPhone z USB-C 

Przeróbka ta wymagała inżynierii wstecznej. Majsterkowicz rozebrał iPhone, kabel USB-C i kabel Lightning, a następnie zaczął porównywać to, jak wszystko jest ze sobą połączone. Dzięki dedukcji i dużej dawce szczęścia odkrył sposób na podłączenie USB-C do iPhone. Następnie wylutował on oryginalny port i wlutował USB-C. Dzięki temu, że Ligtning jest kompatybilne z USB, to odpowiednie poprowadzenie ścieżek wystarczyło nie tylko do zapewnienia ładowania iPhone, ale także do transmisji danych.

Zobacz też: Globalna premiera ColorOS 12 od OPPO – nowości i harmonogram aktualizacji

Co więcej, to nie tylko działa, ale i wygląda. Patrząc na dolną krawędź urządzenia trudno dojrzeć jakiekolwiek ślady modyfikacji. Tym samym wychodzi na to, że USB-C, nawet w przypadku samodzielnego montażu do niekompatybilnego PCB bez problemu mieści się w iPhone. Oczywiście autor modyfikacji raczej może się pożegnać ze wszystkimi dodatkowymi akcesoriami podłączanymi przez port własnościowy Apple. Jednak wygląda na to, że z nich nie korzysta i kompatybilność z resztą świata jest dla niego aspektem o wiele ważniejszym.

Źródło: SlashGear

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.