Odkąd HMD Global reaktywowało Nokię, to do dzisiaj firma stawia na możliwie najbardziej czyste doznania związane z oprogramowaniem. Aktywny udział w programach Android One i Android Go sprawiają, że Finowie mogą oferować w miarę szybkie aktualizacje. To też sprawia, że nie pojawiają się żadne nakładki i system jest praktycznie pozbawiony jakichkolwiek dodatków od producenta. Dotychczas było odbierane to jako zaleta, ale najwyraźniej czasy się zmieniają. W końcu smartfony Nokii mogą otrzymać własną nakładkę, choć niewątpliwie jeszcze trzeba uzbroić się w cierpliwość.

HMD Global szuka specjalistów od UX – czyżby Nokia miała dostać własną nakładkę?

Nokia

O ile Android Go wciąż istnieje i ma się całkiem dobrze, tak sens istnienia Android One gdzieś ginie. Można nawet odnieść wrażenie, że ciężar utrzymania i reklamowania tej serii został w pełni przeniesiony na Nokię, która sama siłą rzeczy nie ma szans na jej rozwój. Dlatego w ostatnim czasie można obserwować rezygnacje wielu firm z Android One na rzecz tradycyjnego systemu, bez dodatkowych uwarunkowań związanych między innymi z harmonogramem aktualizacji. Podobnie może lada moment postąpić HMD Global, które szuka specjalistów UX (User Experience). Naturalnie w wymaganiach pojawiają się także wzmianki o UI i budowie całego interfejsu. Tym samym faktycznie plany Finów mogą sprowadzać się do porzucenia Android One i stworzenia własnej nakładki dla urządzeń z logiem Nokii na obudowie.

Zobacz też: Złośliwe aplikacje na iPhone też istnieją – można stracić oszczędności życia.

Oczywiście aktualnie mówimy o poszukiwaniach odpowiednio wykwalifikowanych osób do pracy nad nowym interfejsem, a więc jest to niemalże początek projektu. Dlatego nie należy oczekiwać, że lada moment Nokia ogłosi swój nowy wygląd i pomysł na siebie. Niemniej powinniśmy spodziewać się kilku ciekawych ogłoszeń w ramach najbliższej konferencji, która odbędzie się już w najbliższy czwartek.

Źródło: XDA Developers

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.