Wczorajsze pojawienie się Xiaomi Mi 11 Ultra wywołało niemałe zamieszanie. Firma coraz częściej eksperymentuje, pokazując w ten sposób, jakich trendów potencjalnie możemy się spodziewać. Jednak zostańmy na ziemi. W takim przypadku należy spojrzeć na Redmi K40, a więc flagowców w tańszym wydaniu, które cieszą się dużą popularnością w Polsce. Zarówno Redmi K40, jak i K40 Pro pojawiły się w TENAA, aby zdobyć odpowiednie certyfikaty. Przy okazji do Sieci przedostały się zdjęcia tych smartfonów, więc… zobaczmy, co nas czeka.

Wygląd Redmi K40 wyraźnie nawiąże do Xiaomi Mi 11

Od razu w oczy rzuca się charakterystyczna wyspa z aparatami, która wyraźnie nawiązuje do Xiaomi Mi 11. Redmi K40 siłą rzeczy będzie zbliżony do swojego brata. W przypadku specyfikacji możemy potwierdzić obecność 6,67-calowego wyświetlacza OLED (FullHD, 120 Hz) oraz akumulator o pojemności 4500 mAh, a także wymiary w postaci 163,7 x 76,4 x 7,8 mm. Co ciekawe więcej możemy powiedzieć o danych technicznych Redmi K40 Pro, który naturalnie zaoferuje Snapdragona 888, taki sam wyświetlacz, ale z rozdzielczością QuadHD i wsparciem dla HDR10+. Akumulator ma urosnąć do 5000 mAh, a w przypadku aparatów pojawią się matryce 108 MPx, 13 MPx, 5 MPx i 2 MPx. Z przodu w wycięciu w ekranie ma pokazywać się sensor 30 MPx.

Tymczasem poniżej zobaczcie, jak wygląda Redmi K40 i Redmi K40 Pro na zdjęciach z TENAA:

Tak, nie widać drastycznych różnic pomiędzy modelami z dopiskiem Pro i bez niego. Srebrny smartfon to Redmi K40, a granatowy to K40 Pro.

Zobacz też: Motorola Moto E6i zaprezentowana – ma być przede wszystkim tanio.

Według wcześniejszych plotek seria Redmi K40 ma ujrzeć światło dzienne 25 lutego. Dopiero po tej premierze Xiaomi ma przedstawiać kolejne wariacje Mi 11 na czele ze wspomnianymi Mi 11 Ultra. Tymczasem przed nami pozostała jeszcze jedna zagadka – jak będzie nazywał się Redmi K40 w Polsce? W końcu wcześniej był to Xiaomi Mi 9T, później POCO F2 Pro (widoczny na początku tekstu), a teraz? Co obstawiacie?

Źródło: Gizchina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.