Nie istnieje chyba nic mniej ekologicznego niż klasyczne ogniwa zwane potocznie bateriami. Są to małe zbiorniczki wypełnione żrącą substancją, które po jednorazowym zużyciu muszą trafić na śmietnik. I to nie do pierwszego lepszego kosza, a do specjalnego pojemnika na nie. Z racji na swoją jednorazowość są też mało ekonomiczne. Co prawda akumulatorki są kilkukrotnie droższe, jednak po rozładowaniu można uzupełnić zapas ich energii, a nie kupować kolejną paczkę. Ikea mówi temu już dość.

Ikea rezygnuje z baterii

Ikea rezygnuje z baterii

Według badań, na które powołuje się Ikea, już po 10 ładowaniu akumulatora NiMH emisja gazów cieplarnianych jest mniejsza niż w przypadku akumulatorów alkalicznych, które dają tę samą ilość energii. Hipotetycznie, gdyby wszyscy klienci Ikei przełączyli się z baterii alkalicznych na akumulatory i używali ich przez 50 cykli, globalne odpady zmniejszyłyby się aż o 5 tysięcy ton rocznie. I to odpady niebezpiecznych elektrośmieci. W związku z tym Szwedzki producent mebli ogłosił w tym tygodniu plany zaprzestania dystrybucji wszystkich nienadających się do ponownego ładowania baterii alkalicznych do października 2021 roku. Ma więc na to rok.

Zobacz też: Aktualizacja biblioteki HBO GO na początek miesiąca – co dziś dodano?

W ubiegłym roku Ikea sprzedała około 300 milionów baterii alkalicznych pod nazwą Alkalisk. Mowa więc o potężnej ilości elektrośmieci. 

Koncentrując się na akumulatorach niklowo-wodorkowych (NiMH) możemy zaoferować klientom przystępne cenowo i wygodne rozwiązanie pozwalające na przedłużenie żywotności produktów i materiałów oraz zmniejszenie ilości odpadów.

— powiedziała Caroline Reid, kierownik ds. rozwoju zrównoważonego w Ikea.

Ikea sprzedaje obecnie swoją własną linię akumulatorów AA pod marką Ladda. Pakiet czterech akumulatorków AA Ladda kosztuje obecnie 34,99 PLN, a w przypadku AAA jest to 29,99 PLN. Jeśli zaś chodzi o baterie alkaiczne to niezależnie od typu jest to 9,99 za 10 sztuk. Mowa więc o cenie prawie 9 razy niższej za sztukę. Warto jednak podkreślić, że według Ikei pojedynczy akumulator Ladda może być ładowana do 500 razy.

Akumulatory nie we wszystkim są lepsze

Oczywiście jest jeszcze jedna kwestia, którą warto poruszyć. Jest nią napięcie. W przypadku akumulatorków wynosi ono 1,2 V, a baterii 1,5 V. Oznacza to, że w przypadku pewnej grupy sprzętów, które do poprawnego działania wymagają wyższego napięcia akumulatorki, mogą nie spełniać wymogów. Tych jednak nie jest aż tak dużo, ze względu na spadki napięć na bateriach podczas rozładowywania się. To właśnie ten aspekt jest przyczyną, dla której pozornie już rozładowane baterie z jednego urządzenia mogą napędzać np. zegar ścienny jeszcze przez długie miesiące.

Źródło: TechSpot

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.