Facebook Watch Together zaczyna być powoli wdrażane do Messengera, a co za tym idzie, już niedługo będzie można oglądać wspólnie filmy. Nazwa funkcji doskonale tłumaczy jej działanie. To kolejny krok w stronę tego, by komunikator Facebooka stał się tym, z którego najczęściej będziemy korzystać. Choć w przypadku użytkowników z Polski, nowa funkcja może nie mieć wielkiego znaczenia.

Facebook Watch Together

Facebook Watch Together

Messenger rośnie w siłę. Firma podaje na swoim blogu, że codziennie połączenia wideo wykonuje za pośrednictwem Messengera aż 150 milionów użytkowników. Materiały wideo są przez niego przesyłane ponad 200 milionów razy dziennie. Widać więc, że użytkownicy przyzwyczaili się do tego typu komunikacji i coraz chętniej z niej korzystają. Ma to też związek z ograniczeniami, które spowodowała pandemia koronawirusa. To właśnie m.in. dlatego Facebook wprowadził na swoją platformę Pokoje.

Samo Watch Together będzie dostępne w aplikacji Messenger dla wersji iOS i Android. Funkcja ma pojawić się już niedługo, choć jak sprawdzałem dziś, u mnie dostępna jeszcze nie jest. Jej głównym atutem ma być możliwość wspólnego oglądania filmów w Pokojach. Po stworzeniu swojego Pokoju, wystarczy nawiązać połączenie z rozmówcą, a następnie przesunąć palcem po wyświetlaczu od dołu do góry, by przejść do menu. Tam powinna być widoczna opcja Watch Together. Będzie wtedy można wspólnie oglądać filmy, które znajdują się na platformie Facebook Watch. Niestety, ale w Polsce ich wybór jest dość ograniczony. Trzeba mieć nadzieję, że kiedyś się to zmieni.

Zobacz też: Co nowego przynosi One UI 3.0 od Samsunga.

Takie wspólne oglądanie wideo ma być czymś, co zbliży użytkowników do siebie w tych chwilach, kiedy nie mogą się normalnie spotykać. Podejrzewamy, że podobnych funkcji będzie coraz więcej w komunikatorach. W końcu to dla firm idealny czas na to, by wprowadzać nowe rozwiązania związane z komunikacją.

Źródło: Facebook

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.