W zeszłym tygodniu firma Garmin doświadczyła poważnej awarii wielu swoich usług. Dotknęło to strony internetowej, call center i aplikacji do monitorowania kondycji fizycznej — Garmin Connect. Firma co prawda potwierdziła istnienie problemów, jednak milczała na temat ich przyczyny. Mimo to po sieci krążyła plotka sugerująca, że mamy do czynienia z cyberatakiem. Producent postanowił zabrać głos w tej sprawie. Pogłoski zostały potwierdzone.

Garmin padł ofiarą cyberataku

Garmin padł ofiarą cyberataku
Fot. Garmin

Podobno przyczyną awarii sieci Garmin był atak zwany okupem. Tym samym wyciek notatki wewnętrznej z zeszłego piątku został potwierdzony przez rzecznika prasowego firmy. W oświadczeniu napisał:

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

[Garmin] padł ofiarą cyberataku, który zaszyfrował niektóre z naszych systemów.

Firma była w stanie odzyskać część funkcjonalności od poniedziałku rano. Właściciele fitness trackerów firmy Garmin są zwolnieni z obowiązku ponownej synchronizacji z serwerami, ale niektóre z systemów wciąż nie działają. Firma Garmin potwierdziła, że rozpoczęła naprawę i w ciągu najbliższych kilku dni będzie miała wszystkie usługi z powrotem. Producent nie powiadomił, czy naprawa oznacza poddanie się żądaniom okupu. Wspomniał jednak, że nie spodziewa się, że atak wpłynie na jego dalsze działania lub wyniki finansowe. Niektórzy użytkownicy obawiali się, że ich dane mogły zostać narażone na szwank, jednak firma twierdzi, że nic na to nie wskazuje.

Zobacz też: Z końcem lipca Netflix usunie wiele świetnych filmów. Oto ich pełna lista

Nic nie wskazuje na to, że jakiekolwiek dane klientów, w tym informacje o płatnościach od firmy Garmin Pay, zostały udostępnione, utracone lub skradzione. Ponadto nie miało to wpływu na funkcjonalność produktów firmy Garmin, z wyjątkiem możliwości dostępu do usług online.

Okup jest podobno nową odmianą złośliwego oprogramowania o nazwie WastedLocker z grupy znanej jako Evil Corp. Ta zwykle żąda naprawdę wysokiej kwoty w zamian za odszyfrowanie danych ofiary. 

Źródło: Engadget

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.