Huawei upada. Firma się skończyła. Takie głosy słychać od momentu, kiedy Stany Zjednoczone odcięły firmę m.in. od usług Google. Tymczasem wyniki finansowe za poprzedni kwartał pokazują, że Huawei nie tylko sobie poradziło, ale nawet zaliczyło imponujący wzrost, choć świat zmagał się z pandemią wirusa.

Wyniki finansowe Huawei za poprzedni kwartał

Wyniki finansowe Huawei za poprzedni kwartał
Fot. Huawei

Globalne wyniki finansowe Huawei za poprzedni kwartał pokazują, że firma raczej nie ma powodów do zmartwień. Zapewne smartfony z usługami Google na pokładzie sprzedawałby się lepiej, ale to nie przeszkodziło w tym, by wypracować łącznie naprawdę imponujący wynik. Huawei globalnie wypracował przychód w wysokości 64,2 miliardów dolarów (454 mld CNY), co oznacza wzrost o 13,1% względem tego samego okresu rok temu. Marża netto wynosiła w tym okresie 9,2%. A mówimy tutaj o kwartale, gdzie wybuchła pandemia, więc wynik tym bardziej zaskakujący. Jak rozkładały się wyniki na poszczególne segmenty działalności firmy?

Na łączne przychody składało się 22,6 miliarda dolarów (159,6 mld CNY) z segmentu rozwiązań dla operatorów, 5,1 miliarda dolarów (36,3 mld CNY) z działu enterprise oraz 36,2 miliarda dolarów (255,8 mld CNY) przychodu wypracowanego na sprzedaży produktów konsumenckich.

Zobacz też: Huawei P40 Lite 5G w Polsce – ile zapłacimy za smartfona?

Widać, że spora część wypracowanego przychodu pochodzi z produktów. Huawei w swoim portfolio ma sporo sprzętów, więc nie tylko smartfony się w te wyniki wliczają. Trudno oceniać, jak mocno „oberwała” firma, ale wyniki finansowe jasno pokazują, że nie ma obaw odnośnie przyszłości Huawei na rynku. Dalej rozwijany jest Huawei Mobile Services, więc alternatywa dla GMS. Ogromną część przychodu generują także rozwiązania teleinformatyczne, które marka wprowadza niemal globalnie. Zobaczymy, jak przebiegnie kolejny kwartał dla firmy, ale raczej nie ma powodów do obaw co do jej kondycji.

Źródło: Huawei informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.