Aplikacja mBank w AppGallery jest już dostępna dla użytkowników, którzy korzystają ze smartfonów Huawei. To pierwszy bank w Polsce, który zdecydował się na taki ruch, a podejrzewamy, że w ślad mBanku pójdzie niedługo cała reszta. W końcu mówimy tutaj o dość pokaźnej licznie użytkowników, którzy mogą korzystać z aplikacji bankowych. To także znak, że odcięcie od ekosystemu Google, nie przebiegło tak „strasznie” dla Huawei.

mBank w AppGallery

Wiele osób mogło skreślić Huawei w chwili, kiedy ogłoszono ban na usługi Google. Wielu też wieściło producentowi rychły koniec, ale jak widać, da się żyć bez Google na pokładzie smartfona. O tym wiedzą też producenci aplikacji, a mBank w AppGallery jest tego idealnym przykładem. To pierwsza instytucja, która wypuszcza swoje rozwiązanie do nowego systemu Huawei, a tym samym jest o krok przed konkurencją. To, że reszta banków zrobi to samo, jest prawie pewne. Szczególnie teraz, kiedy mBank przetarł szlaki.

mBank w AppGallery
Fot, mBank w AppGallery

Dwa tygodnie temu ogłosiliśmy współpracę z mBankiem, dziś z dumą potwierdzamy, że aplikacja mBanku jest już dostępna w Huawei AppGallery. Pracujemy nad jej pełną integracją z HMS, by była dostępna i w pełni funkcjonalna także dla użytkowników naszych urządzeń opartych o Huawei Mobile Services, nasz autorski, szybko rosnący świat usług mobilnych – mówi Witold Walczak, dyrektor rozwoju ekosystemu w Huawei CBG Polska.

Zobacz też: Aplikacje bankowe w Huawei Mobile Services

Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to jeszcze pełna integracja z systemem Huawei Mobile Services. Ta nastąpi w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Obecnie aplikacja mBank w AppGallery dostępna jest dla urządzeń korzystających z Google Mobile Services. Co ciekawe, udało nam się zaobserwować aplikację już w modelu Huawei P40, który GMS nie ma na pokładzie. To i tak bardzo duży krok w stronę lepszej pracy całego systemu. Obecnie w HMS znajduje się ponad 900 polskich aplikacji, a z samego sklepu korzysta miesięcznie 390 milionów użytkowników z całego świata.

Źródło: mBank informacja prasowa

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.