Satelity obserwacyjne mają bardzo szeroki wachlarz zastosowań. Kojarzą się one głównie z wojskiem i agencjami wywiadowczymi. Jednak tak naprawdę przodują one w zastosowaniach cywilnych. Kiedy natomiast mówimy o Iranie, to każde działania tego kraju czy to w dziedzinie atomistyki, czy przestrzeni kosmicznej budzą kontrowersje.

Irański satelita

Irański satelita

Iran ma stać się kolejnym krajem, który wystrzeliwuje satelitę obserwacyjnego. Obiekt ten będzie nosił nazwę Zafar. Oznacza ona zwycięstwo w języku farsi. Prace nad nim rozpoczęły się trzy lata temu. Zostanie on wystrzelony przez rakietę Simorgh na wysokość 530 kilometrów nad Ziemią. Ma ją okrążać 15 razy dziennie, wykonując zdjęcia, aby pomóc w badaniach nad klęskami żywiołowymi i rolnictwem. Według Morteza Berari szefa irańskiej agencji kosmicznej, satelita ma być sprawny przez ponad 18 miesięcy. Agencja ma nadzieję zbudować pięć kolejnych urządzeń tego typu do marca 2021 roku. Berari nie sprecyzował, kiedy ma nastąpić wystrzelenie satelity, zauważając tylko, że będzie to w najbliższych dniach.

Zobacz też: Haker przyznaje się do kradzieży tajemnic Nintendo

Niektóre kraje zachodnie już wcześniej wyraziły zaniepokojenie w związku z irańskim programem satelitarnym. W styczniu 2019 roku wystrzelenie teherańskiego satelity Payam zaprojektowanego do monitorowania zmian w środowisku naturalnym poprzedziły ostrzeżenia z Waszyngtonu, które określały go jako prowokację. Berari mówi jednak, że Iran opowiada się za pokojowym wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej, dodając, że wszystkie ich działania w dziedzinie przestrzeni kosmicznej są przejrzyste. Warto również zauważyć, że wszelkie działania ze strony Iranu powodują reakcje USA. Trudno więc traktować to jako realny wyznacznik zagrożeń.

Źródło: Engadget

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Paweł Maretycz

Sceptyczny fan nowych technologii. Uwielbia małe urządzenia, nawet jego komputer to mini ITX.