Jeśli myślicie o platformie do strumieniowania gier, to z pewnością pierwsze, co przychodzi Wam na myśl, to Twitch. Platforma Amazona jest zdecydowanie jedną z najważniejszych na rynku, ale niejedyną. O swój kawałek tortu walczą też Google z YouTube, Microsoft z Mixerem, ale też Facebook. Portal Marka Zuckerberga niedawno zgarnął pod swoje skrzydła wielu streamerów z Twitcha. Tymczasem teraz gigant z Mountain View może się pochwalić umową z Activision Blizzard, która gwarantuje, że tylko na YouTubie obejrzymy rozgrywki z lig Overwatcha i Call of Duty.

YouTube z wyłącznymi prawami do transmisji kluczowych lig z gier Activision Blizzard

Nie da się ukryć, że Activision z Blizzardem stworzyli od groma gier, które mają ogromny potencjał w e-sporcie. Obok wspomnianych Overwatch i Call of Duty nie można zapominać o Hearthstone. Tylko te trzy tytuły mogą dać ogromną szansę na popularyzację YouTube Gaming. Szczególnie potencjał jest widoczny w startującym właśnie Call of Duty League. Niektórzy dopatrują się problemów w związku z popularnością gier w Chinach, gdzie Google teoretycznie nie istnieje, ale obie strony doskonale o tym wiedzą, więc umowa nie dotyczy Państwa Środka.

Zobacz też: Allegro idzie na całość i przedstawia swój portal społecznościowy.

Nie znamy konkretnych szczegółów umowy pomiędzy Google i Activision Blizzard, ale wiemy, że ta nie dotyczy wyłącznie praw do transmisji. Amerykanie mają również odpowiadać za usługi w chmurze, hosting oraz sztuczną inteligencję, która będzie wspólnie z ludźmi oglądać i analizować poszczególne aspekty. Niewykluczone, że to mogło mieć istotny wpływ na ostateczną decyzję, ale na pewno nie obyło się bez dużych kwot pieniężnych.

Źródło: The Verge




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.