W momencie boomu na inteligentnych asystentów głosowych do walki zgłosiło się wiele firm. Wśród nich znalazły się Google, Amazon, Apple i Microsoft. Ten ostatni ze swoją Cortaną zdecydowanie miał ogromne szanse na sukces, ale coś po drodze poszło nie tak, jak powinno. Dlatego dzisiaj ogłoszono koniec aplikacji mobilnych dla Androida i iOS, czyli dla segmentu, który wydaje się być jednym z najważniejszych dla tego typu usług i produktów. Niemniej Amerykanie nie ogłaszają ogólnego końca Cortany – ta nadal ma się dobrze, ale nie będzie już rozwijana osobno.

Cortana była… ciekawym asystentem głosowym, ale to koniec według Microsoftu

microsoft cortana

Tak naprawdę Cortana na Androida iOS cieszyła się największą popularnością, gdy była dostępna w wersji testowej. Po jej ostatecznym wdrożeniu entuzjazm zdecydowanie opadł. Dlatego Microsoft ogłosił koniec i tym samym uśmierca swoje aplikacji. Oczywiście nie z dnia na dzień, gdyż ostatecznie tytuły znikną ze sklepów 31 stycznia 2020 roku. Jej dotychczasową funkcjonalność w głównej mierze przejmie pakiet Microsoft 365 oraz poboczne aplikacje. Zniknie również obecność Cortany w Microsoft Launcherze, więc jeśli nie chcecie jej stracić, to nie będziecie mogli wprowadzać aktualizacji w lutym. Naturalnie Amerykanie mogą też wymusić na serwerach odłączenie dostępu.

Zobacz też: Kto Cię śledzi w Sieci? Opera to pokaże.

Co ciekawe, to ogłoszenie Microsoftu pojawiło się dotychczas w wybranych regionach – Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Australii. Tym samym wydaje się, że Amerykanie chcą globalnie zrezygnować z oferowania Cortany na urządzeniach mobilnych, ale czemu zabrakło stosownej informacji w samych Stanach Zjednoczonych? Niekoniecznie musi mieć to związek z językiem i dostępnością, gdyż sama Cortana oficjalnie jest wspierana w niewielu państwach.

Źródło: GSM Arena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.