Akumulator Samsunga Galaxy S10+ poddany próbie — czy rzeczywiście jest świetny?

Łukasz Pająk Newsy 2019-02-23

Cała seria Galaxy S10 będzie teraz na ustach wszystkich fanów nowych technologii. W końcu Samsungowi udało się naprawdę niektórych zaskoczyć tym, co firma zaprezentowała kilka dni temu. Co prawda nie tylko topowe modele zasługują na uwagę, ale to właśnie Galaxy S10+ ma pokazywać konkurencji, kto jest liderem mobilnego rynku. Producent chwali się, że w swoich smartfonach zastosował nowatorskie systemy, które mają uczyć się naszego użytkowania i pośrednio dostosowywać do tego zużycie energii. W połączeniu z dużym akumulatorem ma to dać długi czas pracy na jednym ładowaniu. Czy tak jest?

Akumulator Galaxy S10+ ma wyznaczać nowe trendy

Samsung Galaxy S10+ został postawiony naprzeciw Apple iPhone XS Max, Huawei Mate 20 Pro, OnePlus 6T oraz Samsunga Galaxy Note9. Rezultat po zdecydowanie jednym z najbardziej naturalnych testów jest więcej niż zaskakujący. Koreańczycy faktycznie zdecydowanie poprawili się w kwestii oszczędzania energii. Nowy układ, nowe algorytmy, ale też duży akumulator sprawiły, że Galaxy S10+ najzwyczajniej w świecie wygrał, aby na kolejnych miejsca ustawiono: Huawei Mate 20 Pro, Galaxy Note9, OnePlus 6T oraz iPhone’a XS Max. Niemniej zwróćcie uwagę, jak niewielkie różnice czasowe są pomiędzy poszczególnymi modelami. Dopiero Galaxy S10+ się wyraźnie wyróżnił.

Zobacz też: Te same aplikacje dla iOS i macOS — Apple idzie w dobrym kierunku.

Niemniej na początku wspomniałem, że algorytmy Samsunga mają się uczyć naszego użytkowania. To właśnie może być klucz do sukcesu. Oprogramowanie będzie ustalać, z których aplikacji najczęściej korzystamy i podtrzymywać je przy życiu, aby szybciej się uruchamiały. Te, które naprawdę rzadko uruchamiamy, będą niemalże natychmiastowo zamykane po ich minimalizacji. Oczywiście Koreańczycy nie są jedynymi, którzy stosują takie rozwiązanie, ale zdecydowanie najbardziej szczegółowo to wyjaśniają.

 

Źródło: Reddit, YouTube






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x