Chyba nic, przynajmniej za naszego życia, bezprzewodowego nie będzie lepsze od swojego kablowego odpowiednika. No nie i już. Może nie tyle w wygodzie co samej wydajności.

 

Myśli te zdaje się obecnie porzucać trzech producentów. Apple, Vivo oraz Meizu. Apple jako pierwsze na taką skalę odrzuciło w swoich smartfonach wejście jack zmuszając przy tym do korzystania ze słuchawek bezprzewodowych. Teraz Vivo oraz Meizu porzucają złącza USB, przyciski oraz głośniki, stawiając na obsługę pozbawioną kabli, zbędnych otworów czy fizycznych guzików nawigacyjnych. Tylko czy to dobry kierunek?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Tymoteusz Pers

Grafik komputerowy, fotograf hobbysta. Przez większość czasu ze smartfonem w ręku.