htc one Max czytnik linii papilarnych

Dawno nic ciekawego nie pojawiało się w Sieci, co by nas mogło zainteresować w kwestii phabletu HTC, który powstał poprzez nadmuchanie topowego modelu One oraz dodanie końcówki Max. Jednak im bliżej oficjalnej premiery, tym więcej informacji wycieka do Internetu.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Nie najlepiej radząca sobie w ostatnim czasie firma szykuje się do prezentacji modelu One Max, którego charakterystyczną cechą z całą pewnością będzie czytnik linii papilarnych. Jednak według wielu osób jest to zbędna funkcja, która może służyć głównie jako możliwość odblokowania urządzenia. Okazuje się, że Tajwańczycy znaleźli inne, bardzo ciekawe rozwiązanie, które rozszerzy możliwości One Max. Razem z Sense 5.5, HTC wprowadziło funkcję, z której będzie korzystał phablet firmy, polegającą na włączaniu wybranych przez nas aplikacji za pomocą zeskanowania jednego z naszych palców. Być może czytnik zastosowany przez Tajwańczyków będzie również, podobnie jak w rozwiązaniu Apple, odczytywał dermatoglify kocich łap, toteż ilość możliwości wzrośnie – pod warunkiem, że mamy takie zwierzę.

Premiera HTC One Max przewidywana jest na 15. października, a więc już za pięć dni. Wtedy też poznamy inne udogodnienia, którymi uraczy nas najnowszy produkt tajwańskiego producenta.

źródło: Phone Arena

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.