Apple ogłasza dwie akcje serwisowe — MacBook Pro i iPhone X z poważnymi problemami

Łukasz Pająk Newsy 2018-11-11

Kupujesz nowe, drogie urządzenie elektroniczne, które ma Ci służyć kilka lat. Być może oszczędzałeś na nie X miesięcy, co nie było łatwe. Nagle po roku, kiedy gwarancja się skończyła, to przestaje poprawnie działać. Nie jest to zbyt miłe, aczkolwiek w tym miejscu pojawiają się akcje serwisowe. To też spotkało dwa, kluczowe produkty Apple — zeszłorocznego iPhone’a X i MacBooka Pro z 2017 roku. Amerykanie ogłosili dwie akcje serwisowe, które mają wyeliminować problemy z działaniem obu urządzeń.

Dwie akcje serwisowe od Apple — panel dotykowy w iPhone X i dysk SSD w Macbooku Pro

iPhone

Zeszłoroczny, wyjątkowy smartfon od Apple może przestać reagować na dotyk. Firma stwierdziła problemy z działaniem osprzętu odpowiedzialnego za odczytywanie poleceń użytkownika z panelu dotykowego, co może utrudniać pracę z urządzeniem i po prostu irytować. Dotyczy to wybranych modeli i brak reakcji na dotyk może występować tylko w niektórych obszarach ekranu. Jeśli uważacie, że Wasz smartfon boryka się z tym problemem, to możecie udać się do salonu Apple, gdzie zostanie przeprowadzona diagnoza i ewentualna — darmowa — naprawa. Z kolei w przypadku MacBooka Pro mówimy o egzemplarzach wyposażonych w wyświetlacz o przekątnej 13,3-cala, ale bez TouchBara. Dotyczy to urządzeń sprzedawanych od czerwca 2017 roku do tego samego miesiąca w tym roku. Problem dotyczy dysków SSD o pojemności 128 lub 256 GB, co może skutkować utratą danych. Jeśli nie jesteście pewni, czy Wasz laptop jest objęty akcją naprawczą, to możecie to sprawdzić na stronie przygotowanej przez Apple.

Zobacz też: OnePlus przedstawia fioletową wersję swojego najnowszego smartfona!

Warunki, jakie należy spełnić, aby przystąpić do akcji naprawczej, to zgłoszenie się z problemem do 3 lat po zakupie urządzenia. Do tego należy pamiętać, że jeśli uporaliście się z problemem na własną rękę, to Apple może zwrócić Wam koszty naprawy.

Źródło: Engadget 



  • Grzegorz Cisak

    Kolejny piękny przykład polszczyzny: „irytować pracę”. Poproszę o tłumaczenie.