Wi-Fi Alliance pokazuje, co to znaczy dobra zmiana nazewnictwa

Łukasz Pająk Newsy 2018-10-07

Często producenci starają się na różnoraki sposób zmienić sposób nazewnictwa swoich modeli, co nie zawsze wychodzi na dobre. Powoli w złą stronę idzie Nokia, która zaczęła niepotrzebnie mieszać w swoim portfolio, na siłę umieszczając obok siebie kolejne modele. Niemniej też interesującym przykładem jest Sony, które kilkukrotnie w swojej przygodzie z mobilnym rynkiem zmieniało nazewnictwo. Nie zawsze było to dobrze odbierane. Jednak w tym momencie można pochwalić Samsunga, który kilka lat temu postanowił drastycznie uprościć swoją nomenklaturę do kilku liter w ramach serii i roczników. Choć to też może się zmienić i Galaxy J zniknie. Tymczasem poznajcie najświeższy przykład od Wi-Fi Allience.

Nazewnictwo Wi-Fi nareszcie uproszczone – poznajcie Wi-Fi 6

Dotychczasowo technologie łączności bezprzewodowej w ramach tej struktury określane były literami. Dotychczas najlepszym standardem było 802.11ac, a jego poprzednikiem 802.11n. Jednak dla osób nieobeznanych w temacie takie oznaczenia były kompletnie obce. Nie dało się jednoznacznie określić, który typ jest lepszy. Dlatego teraz 802.11ax będzie rozpoznawalne, jako Wi-Fi 6. Z kolei 802.11ac to Wi-Fi 5, a 802.11n to Wi-Fi 4. Proste? Bardzo proste. Zmiany w najnowszej technologii są standardowe – większa przepustowość, większa pojemność, niższa latencja, mniejsze problemy w „gęstych” lokalizacjach i oczywiście mniejsze zużycie energii. Nie mogło też zabraknąć wzmianki o Internecie Rzeczy, który odgrywał kluczową rolę w tworzeniu nowego typu Wi-Fi.

Zobacz też: Czy wydajność nowych układów ma znaczenie?

Widoczne na powyższych grafikach oznaczenia kolejnych generacji mają być wykorzystywane przez wszystkie kompatybilne urządzenia. Dlatego zapewne niedługo spotkacie się z nimi na swoich smartfonach, jak i komputerach.

 

źródło: Wi-Fi Alliance






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x