Niektórzy wciąż nie mogą się przyzwyczaić, że tańszy smartfon może być w pewnych kwestiach lepszy. Ba, ogółem może okazać się lepszy. Czy w zestawieniu OnePlus 6 z Samsungiem Galaxy Note9 też tak jest? Szczególnie, gdy ten drugi został wyposażony w 512 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika? Głosy są podzielone. Z pewnością chiński smartfon nie może pochwalić się stylusem S Pem, więc jeśli byśmy zrobili wyliczankę pokroju „Jeśli nie potrzebujesz X i Y i Z i…, to OnePlus 6 jest lepszy”. Być może jednak wystarczy napisać, że jeśli potrzebujesz szybszego urządzenia, to chiński model jest dla Ciebie. Przekonajmy się, zestawiając oba urządzenia.

Samsung Galaxy Note9 rzuca rękawicę OnePlus 6 – który jest szybszy?

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Już w tytule zaznaczyłem, że różnice w cenie pomiędzy oboma modelami jest dwukrotna. Jednak, zgodnie z przewidywaniami, OnePlus 6 jest szybszy. Czemu zgodnie z przewidywaniami? Otóż Chińczycy słyną z bardzo dobrej optymalizacji oprogramowania, a do tego Oxygen OS nie jest tak ciężki i naładowany różnorakimi funkcjami, jak Samsung Experience. Dlatego to żadna niespodzianka, że Galaxy Note9 przegrał ten pojedynek. Niemniej nie jest to tak ogromna różnica, jak w przypadku analogicznych porównań ze starszymi modelami Koreańczyków. To pokazuje, że 8 GB RAM w smartfonie ze stylusem już sprawiło, że przewaga OnePlus 6 zmalała.

Zobacz też: Razer Phone 2 nadchodzi!

W rankingu PhoneBuff Galaxy Note9 zajmuje drugie miejsce, tuż za OnePlus 6. To wciąż świetny wynik, ale czy warty dopłacania? Na to pytanie musicie sami sobie odpowiedzieć. Oczywiście też zaznaczam, że na tym poziomie, takie różnice w szybkości, na co dzień są praktycznie niezauważalne.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.