Czy zapomniany HTC U12+ jest już odporny na tortury?

Łukasz Pająk Newsy 2018-07-01

Nie da się ukryć, że o HTC mówi się coraz mniej, o samej firmie praktycznie w ogóle już nie słyszymy. Tegoroczne portfolio Tajwańczyków sprowadza się wyłącznie do dwóch urządzeń z dolnej półki, jak i flagowego U12+. Ten ostatni nie ma zamiaru iść razem z trendami, co niektórym z pewnością może się spodobać, bo nie ujrzymy wycięcia w wyświetlaczu. Design HTC w tym modelu zdecydowanie dorósł, ale czy jest idealny? Być może ponownie zauważymy problemy z wyginaniem?

Nie wszystkim przypadła do gustu decyzja o porzuceniu metalu na rzecz szkła, która nastąpiła w zeszłym roku. Dodatkowo firma nie do końca przemyślała kwestię wytrzymałości na wyginanie. HTC U11 po prostu można było złamać w rękach, co też potwierdzono na kanale JerryRigEverything.

Czy HTC U12+ jest bardziej wytrzymały od poprzednika?

Jak możecie się domyślić, Tajwańczycy są w stanie wyciągać wnioski po nieudanych projektach. Niektórzy mogą niezbyt miło zażartować, że na to już za późno, ale póki co U12+ zbiera dobre recenzje. HTC postanowiło rozszerzyć ściskane krawędzie o brak fizycznych przycisków. Te też na swój sposób reagują jedynie na nacisk (pojemność), więc można je… odciąć. Ten aspekt niewątpliwie może okazać się jednym z najsłabszych U12+. Co ciekawe, wyginanie tego urządzenia pokazuje, że o 100% sztywności możemy zapomnieć – tylna pokrywa jest w stanie się odkleić, choć i tak jest zdecydowanie lepiej, niż w przypadku poprzednika.

Zobacz też: Nokia już wie, co to odblokowywanie twarzą, ale którzy użytkownicy też się dowiedzą?

Niemniej jednak takie wyginanie, choć w delikatnym stopniu, może bardzo negatywnie wpłynąć na wodoszczelność urządzenia. HTC U12+ chwali się certyfikatem IP68, ale czy po kilku latach użytkowania i nie do końca celowych „ugięciach” wciąż będzie on ważny?

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x