Xiaomi Mi 6X (Mi A2) oficjalnie zaprezentowany! Średnia półko drżyj

Kacper Kościański Newsy 2018-04-25

Po wielu spekulacjach, wreszcie jest. Xiaomi Mi 6X (Mi A2) został oficjalnie zapowiedziany, i jak zapewniają Chińczycy, wydajnością ma przewyższyć nawet takie urządzenia jak Oppo R15 i iPhone X.

Na samym początku należy wspomnieć, że Mi 6X będzie dostępny w Europie jako Mi A2. W przeciwieństwie do Mi 6X, Mi A2 będzie działał pod kontrolą czystego Androida Oreo 8.1 – wszystko inne pozostaje bez zmian.

Xiaomi Mi 6X

Specyfikacja Mi 6X prezentuje się następująco:

  • Snapdragon 660
  • 4 / 6 GB RAM
  • 64 / 128 GB pamięci wbudowanej
  • Ekran LCD 5,99″ , rozdzielczość FullHD
  • czytnik linii papilarnych, możliwość odblokowywania smartfona twarzą
  • MIUI 9.5 (Mi 6X) z wsparciem projektu Treble
  • Bateria 3010 mAh z Quick Charge 3.0
  • podwójny tylny aparat 12 MP Sony IMX486 (f/1.75) + 20 MP Sony IMX376
  • przedni aparat 20 MP Sony IMX376

Aparat oferuje wsparcie dla sztucznej inteligencji, która z czasem będzie się uczyć nowych rzeczy (m.in. wykrywania twarzy, gestów). Xiaomi odrobiło pracę domową i przyłożyło się do aparatów, które mają być znacznie lepsze niż w poprzednich modelach firmy.

Zobacz także: Użytkownicy iPhone’ów X są z nich zadowoleni

Tak wyglądają zdjęcia wykonane tylnym aparatem Mi 6X:

A tak kamerką do selfie:

Nie da się ukryć, że zdjęcia wyglądają naprawdę fenomenalnie, aż ciężko uwierzyć, że zrobił je tak tani smartfon. Tani, bo najtańszy wariant wyceniono na zaledwie 250 dolarów (ok. 864 zł). Mi A2, kiedy już dotrze do Polski, zapewne będzie droższy, jednak cena za bazowy model nie powinna przekroczyć 1200 zł. Smartfon jest dostępny w pięciu kolorach – Cherry Pink, Flame Red, Sand Gold, Glacier Blue i Black.

Źródło: gsmarena



  • Karysu

    Jak będzie miał NFC to biorę.

    • Karls

      Przydało by się, ale z drugiej strony ten telefon w przedpremierówce kosztuje jakieś 750zł. Czyli z miesiąc po premierze będzie do wyrwania za 500-600zł. Na tej półce cenowej trzeba mieć świadomość pewnych kompromisów.

      • Karysu

        Serio. Jakby dodali NFC do A2 to byłoby zajebiście. Telefon zyskałby naprawdę dużo w moich oczach.

      • Robert Michalczyk

        Coś Ci się pomyliło na przedpremierówce kosztuje ponad 300$ i nigdy nie zejdzie do 500-600zł.

        • Karls

          Nie wiem jak ceny w dolarach, mówię o pre-orderach tam gdzie będzie najwcześniej czyli w indiach. Przewidywana cena to około 15000INR, czyli jakieś 750-800zł zależnie od kursu. Do 600zł powinno zejść w ciągu kilku miesięcy – może nie w regularnej cenie ale a pewno na jakiś promocjach typu black firday.

  • yrek150

    Posiadam Mi A1i nie zmienię na A2 z kilku powodów.
    1. Mój telefon działa bez problemów
    2. 5,9 cala to zbyt duży ekran jak dla mnie. Nawet obecnie 5,5 to dla mnie za dużo…
    3. W Mi A2 brakuje gniazda Jack 3,5 co go całkowicie dyskwalifikuje

    • Sławomir Chrószcz

      I tak trzymaj!

      Głosujemy swoimi portfelami. Chcemy gniazdo jack i nie zgadzamy się na żadne przejściówki, ani na kolejne urządzenie do ładowania.

      • cwaniak

        Gniazdo jack to przeżytek, zobacz jak obrzydliwie wygląda taka niepotrzebna dziura. Czas przerzucić się na nowsze rozwiązania!

        • Wonski

          Brzydka dziura OMG. Apple wam niezle sprało mózgi.

          To zacznij się patrzeć na inne dziury. Chyba ze jesteś gejem. Mnie ta dziura w niczym nie przeszkadza. Widzę ja tylko jak wkładam słuchawki. Ale każdy ma inny fetysz.

        • Sławomir Chrószcz

          powiedz mi jaka jest zaleta braku gniazda słuchawkowego?

          mam telefon z gniazdem jack i na rower zabieram bezprzewodowe słuchawki LG, a do samolotu kablowe słuchawki z noisecanceling. Mam wybór. To je decyduję z których słuchawek dziś skorzystam.

          Naprawdę – musicie spróbować, w telefonach z gniazdem słuchawkowym można (wiem, że trudno w to uwierzyć) skorzystać ze słuchawek BT jeśli ktoś ma ochotę. Powiadam – odwrotnie się nie da. I przestańcie nam wmawiać że brak czegoś to zaleta.

          • abees

            Komfort korzystania ze słuchawek po bluetooth pięciokrotnie rekompensuje mi brak jacka. Dzięki bezprzewodowym słuchawkom na nowo zacząłem słuchać muzuki za pomocą telefonu. Kabel tak mnie wku..ał że po prostu zostawiałem słuchawki w domu. Jack to przeżytek. Szkoda tylko właścicieli słuchawek z kablem po kilkaset złotych- dla nich jednak stworzono przejściówki 🙂

          • Sławomir Chrószcz

            jeśli kabel ci przeszkadzał w słuchaniu, to czemu nie, ale co ci przeszkadza gniazdo jack w komórce ? 🙂

            Pamiętaj, że słuchając bezprzewodowo tracisz sporo na jakości.

            Sam mam porównanie w przypadku dokanałówek – LG HBS 910 (499zł, słuchawki BT, uważane za dosyć dobre) i Senheizery CXC 700 (dziś również do kupienia za ok. 500zł)) na kablu – dosyć ciche, ze słabym basem i oceniane raczej przeciętnie. Prawda jest taka, że jak sam zrobiłem porównanie to te przeciętne Senheizery miażdżą LG do tego stopnia, że prawie chciałem wyrzucić te drugie.

            Jadnak – tak jak napisałęm, trzeba być otwartym, nie ograniczać się. Jedne są dobre do czegoś, drugie do czego innego.

            A przejściówki – to są dla łosi, którzy mając słuchawki się dali wpuścić w telefon bez gniazda. Jest tyle modeli, że naprawdę nikt nikogo nie zmusza.

  • maxprzemo

    Bardzo dobra oferta. I piszę to jako użytkownik Mi A1. Ja go nie kupię bo mam inną „politykę” wymiany smartfonów niż chcieli by producenci. Nie wymieniam po prostu telefonu co roku. Ale jak ktoś ma już kilkuletni telefon i szuka następcy w średniej półce cenowej to to jest bardzo dobra oferta. Myślę że ten model jest lepszy pod każdym względem od mojego Mi A1. I tak powinno być.



x