Akumulatory to temat tabu dla wielu producentów. Brak nowych technologii sprawia, że jedynie możemy zwiększać ich pojemność. To nie zawsze wychodzi na dobre, więc firmy przykładają się do optymalizacji oprogramowania. Z roku na rok widać efekty, ale wciąż nie są one rewelacyjne. Korzystają na tym producenci banków energii, ale chcielibyśmy móc korzystać przez cały dzień ze smartfona bez ograniczeń i bez konieczności doładowywania go. Nie jest to dzisiaj możliwe – zawsze trzeba iść na kompromis. Jednak który z dostępnych dzisiaj modeli jest najbliższy ideału?

Na kanale Mrwhosetheboss opublikowane zostało porównanie najlepszych smartfonów na rynku. Na przeciwko siebie stanęli: iPhone 8 Plus, OnePlus 5, Samsung Galaxy Note8 i Huawei Mate 10 Pro. Urządzenia nie miały łatwego życia podczas testów. Początek wydaje się prosty – przeglądanie Instagrama. Później na pierwszy plan weszły bardziej wymagające zadania – gry i benchmarki.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Z prostymi zadaniami najlepiej poradził sobie iPhone 8 Plus, ale wrzucenie wyższych obrotów sprawiło, że to Android zaczął pokazywać swoje możliwości. Ostateczne wyniki:

  1. OnePlus 5 – 5 godzin i 34 minut
  2. Samsung Galaxy Note8 – 4 godziny i 55 minut
  3. Huawei Mate 10 Pr – 4 godziny i 43 minuty
  4. iPhone 8 Plus – 4 godziny i 31 minut

Zobacz też: OnePlus 5 wyprzedany. Co to oznacza?

Oxygen OS wygrywa za sprawą małej liczby dodatków. Sam smartfon też zawdzięcza dobry wynik niską rozdzielczością wyświetlacza. Wątpliwości w samej metodyce testu można mieć odnośnie podłączenia do jednej sieci WiFi, aczkolwiek równice wynikające z podziału pakietów danych nie powinny mieć ogromnego wpływu na końcowego wyniki.




Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.