Samolot Ryanair model Boeing 737-800 z rejestracją EI-HGZ na pasie startowym lotniska.
LINKI AFILIACYJNE

Ryanair każe płacić za elektroniczną kartę pokładową. Check-in online za dopłatą 100 zł

3 minuty czytania
Komentarze

Ryanair, popularna linia lotnicza oferująca tanie bilety, wprowadza dodatkową opłatę za elektroniczną odprawę za pośrednictwem strony internetowej lub aplikacji. Pierwsi podróżujący już zobaczyli takie komunikaty na ekranach swoich smartfonów. Jeśli nie chcieli zapłacić, musieli pojawić się wcześniej na lotnisku i odstać swoje w kolejce, aby zrobić check-in.

Ryanair każe ci płacić za elektroniczną kartę pokładową – Spis treści

Ryanair dolicza kolejne opłaty

Samolot pasażerski Ryanair na pasie startowym z budynkami lotniskowymi w tle.
Fot. Pexels / Wolfgang Weiser

Zanim przejdę do przekazania wam informacji dotyczącej płatnych e-boarding passów, zapraszam na krótką podróż sentymentalną. Nie wiem, czy pamiętacie słynny wywiad z CEO Ryanaira Michaelem O’Learym, który w 2009 roku powiedział, że niebieska linia lotnicza będzie pobierała opłaty za toaletę na pokładzie. Wytłumaczeniem dyrektora generalnego była chęć usunięcia dwóch kabin z tyłu samolotu, aby zmieścić tam jeszcze sześć miejsc siedzących, a tym samym umożliwić „obniżenie cen za lot”. Nie wiem, kto w takie bajki uwierzył.

Puenta jest natomiast bardzo oczywista – od lat Ryanair znajduje nowe sposoby na pobieranie coraz większych opłat od pasażerów samolotów. Obecnie lot niebieską linią lotniczą wiąże się już w większości przypadków z dodatkowym kosztem za bagaż podręczny (walizka typu kabinówka) czy wybrane miejsce siedzące. Jeśli nie zapłacimy, przydzielą nam losową lokalizację, a kiedy podróżujemy w co najmniej dwie osoby, to prawie na 100% zostaniemy rozdzieleni i usadzeni w różnych, czasem odległych częściach samolotu. W ślad za Ryanairem idą także inne tanie linie lotnicze, sprawiając, że budżetowe latanie praktycznie przestaje istnieć.

Przewoźnicy twierdzą, że w ten sposób utrzymują podstawowe ceny biletów na niskim poziomie w porównaniu z tradycyjnymi liniami lotniczymi, które zazwyczaj zapewniają posiłki, bagaż i inne dodatki w ramach ceny całkowitej. Swoją drogą, jeśli dużo podróżujesz, dowiedz się, gdzie nie skorzystasz z mObywatela podczas wyjazdu i sprawdź dokładne informacje na temat trybu samolotowego w smartfonie i innych urządzeniach elektronicznych.

Za odprawę online zapłacisz dodatkowo

Teraz linia lotnicza Ryanair wprowadza nową opłatę, która wywołała oburzenie wśród pasażerów. Zgodnie z informacjami opublikowanymi w artykule Daily Mail, pasażerowie, którzy nie zdecydują się na dodatkowy koszt uiszczany za rezerwację wybranego miejsca siedzącego, będą musieli stać w kolejce na lotnisku, aby otrzymać wydrukowaną kartę pokładową. Ci, którzy odmówią zapłaty kwoty od 8 do 21 funtów (ok. 40-105 zł), nie otrzymają cyfrowej karty pokładowej.

I nie są to tylko puste zapewnienia – do takiej sytuacji doszło już na lotnisku w Londynie. Jedna z pasażerek, Vivien Lovrin, zarezerwowała lot ze stolicy Wielkiej Brytanii do Niemiec i zdecydowała się na losowo przydzielone miejsce bez dodatkowej opłaty. Po dokonaniu odprawy przez aplikację Ryanair została poinformowana, że aby uniknąć kolejki na lotnisku i otrzymać kartę pokładową, musi zapłacić za losowo przydzielone miejsce.

Kiedy myślałeś, że Ryanair nie może upaść niżej, znajdują sposób, aby zmusić cię do zakupu miejsca. Jak to jest legalne?

Czy odprawa online nie polega na tym, aby uniknąć kolejek na lotnisku?

Pasażerka Ryanair, Vivien Lovrin, cytowana przez Daily Mail

Firma nie potwierdziła, czy wprowadziła tę opłatę dla wszystkich pasażerów, jednak portal Daily Mail, który poinformował o tym jako pierwszy, zamieścił wypowiedź rzecznika Ryanair.

Pasażerowie mają wybór, czy wybrać miejsce za niewielką opłatą, czy też zostać losowo przydzielonym miejscem bezpłatnie.

Rzecznik prasowy Ryanair, cytowany przez Daily Mail

Niektórzy pasażerowie zgłosili, że otrzymali cyfrową kartę pokładową bez dodatkowych opłat. Jak dotąd nie jest jasne, ilu pasażerów spotkało się z nową opłatą, a Ryanair nie wyjaśnił zakresu tej polityki.

Źródło: BBC, oprac. własne