Z3-A

 

W pierwszej części omówiony został aspekt wykonania flagowca Sony, w tej części, zgodnie z tym co obiecałem omówię kwestie związane z multimediami, jakość baterii i oczywiście

 

Rozrywka

z3-99999999

Wybierając nowy smartfon równie ważne jak wykonanie były dla mnie kwestie związane z multimediami: jak najlepszy aparat (najlepiej z przyciskiem na boku), ekran i oczywiście dźwięk. Zastosowany, 20 MPx aparat główny robi świetne zdjęcia, a dodatkowe tryby, w tym choćby nagrywanie w jakości 4K sprawiają, że więcej nie można chcieć. Oczywiście najlepsze zdjęcia wychodzą w trybie manualnym, nie mniej również tryb automatyczny potrafi wygenerować dobre zdjęcia. Z3 posiada 5,2” ekran IPS, który cechuje się tak dużą jasnością na maksymalnym ustawieniu, że na co dzień ograniczyłem zakres do 40% co zapewnia komfortowy dla oczu poziom jasności. Również odwzorowanie kolorów i kąty na boki są na dobrym poziomie. Pełną jasność doceniłem szczególnie ostatniego lata, kiedy to słońce było bardzo mocne i wiele urządzeń było w nim nieczytelne. Wbudowane głośniki stereo są głośne, a generowany dźwięk jest bardzo dobry. Również wyjście słuchawkowe jest dobrej jakości, nie mniej jednak konieczne jest dobranie lepszych słuchawek. Dodatkowa zaleta Z3 to natywna obsługa Gry zdalnej z konsolą PS4 firmy Sony: możemy grać w nasze tytuły na konsoli z pomocą pada DualShock 4 nawet wtedy gdy nasz TV jest zajęty. Choć na co dzień korzystam z tego niezbyt często, to jednak trudno nie docenić tak świetnej funkcji.

z3-p1 z3-p2

 

Android od Sony – KitKat wiecznie żywy?

Z3-1

W momencie premiery Z3 posiadała system Android w wersji 4.4.4 KitKat odpowiednio przez Sony zmodyfikowany i ulepszony – dzięki temu nie zauważymy tu żadnych zacięć, a wręcz przeciwnie – całość jest niesamowicie płynna i szybka… i co ważne świetnie się przy tym prezentuje. Oczywiście idealnie nie jest – brak możliwości usunięcia kilku średnio potrzebnych aplikacji bez rotowania urządzenia (co samo w sobie nie jest problemem, ale nie każdym ma na to ochotę). Stosunkowo szybko pojawiła się przez wielu wyczekiwana aktualizacji do wersji Lollipop…. z której po kilku dniach wróciłem do KitKata na którym trwam aż do dziś. Decyzję tę spowodowała nie tylko przeprowadzona pod wpływem Google przez Sony fatalna rewolucja designu nakładki upodabniająca całość do czystego systemu, ale też kilka rozwiązań zaczerpniętych z tego systemu oraz fakt, że nagle Z3 straciła swoją najważniejszą chyba zaletę – świetny czas pracy na baterii. Jako, że KitKat nie tylko świetnie wygląda, ale i działa dla mnie decyzja była oczywista. (owszem Androida można personalizować, ale przynajmniej mi szkoda na to zwyczajnie czasu). Mechanizm aktualizacji nie jest jednak specjalnie nachalny z wciskaniem Lollipopa. Być może jednak wkrótce KitKat zostanie u mnie zastąpiony przez Marshmallow, który ma szansę być najlepszym systemem od czasu KitKata i to mimo nadal kiepskiego wyglądu.

 

Bateria

bat-z3-1

Cała seria Z słynie ze świetnego czasu pracy na baterii, nie inaczej jest w przypadku Z3, która dzięki świetnej optymalizacji oraz sporej baterii (3100mAh) z powodzeniem może działać nawet 3-4 dni po naładowaniu baterii – oczywiście pod warunkiem włączania transmisji danych tylko gdy jej potrzebujemy a nie przez całą dobę. Przy standardowym użytkowaniu smartfona (w ciągu dnia trochę rozmów, smsów, transmisji danych) dwa dni działania osiągam bez trudu. Oczywiście inaczej to wygląda gdy intensywnie korzystamy z aparatu, kamery czy gramy na smartfonie – ale to chyba oczywiste.

 

 

Podsumowanie – dobry wybór?

 

z3-99999999

 

Rok od zakupu pozwala mi już odpowiedzieć na to pytanie bez żadnych wątpliwości: zdecydowanie był to dobry wybór – przez rok Sony nie dało mi żadnego powodu by zmienić swoje nastawienie. Świetny ekran, jakość wykonania, design, dopracowane oprogramowanie, bardzo dobry aparat z przyciskiem migawki na boku i wreszcie przydatna obsługa dwóch kart SIM sprawiają że wciąż nie ma dla Z3 żadnej sensownej alternatywy, która mogłaby zachęcić do zmiany.

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Adrian Smorąg