samsung galaxy edge lg trademark

 

Zarówno Samsung jak i LG od kilku lat eksperymentują z wyświetlaczami starając się wprowadzić coś nowego. Zaczęło się od Galaxy Round oraz G Flexa i tak jak ten drugi przyjął się na rynku to lider mobilnego rynku szukał dalej pomysłu na siebie i tak oto powstał Galaxy Note Edge.

 

Wygięty na krawędź wyświetlacz w 2014 roku nie okazał się hitem sprzedaży, ale z pewnością było to rozwiązanie warte uwagi – na pewno bardziej niż w przypadku Galaxy Round. Tym samym niewiele osób zostało zaskoczonych pojawieniem się Galaxy S6 Edge, a później S6 Edge+, które posiadały wyświetlacz zagięty na dwie krawędzie. Przed premierą tego ostatniego modelu pojawiały się plotki, że Samsung chce pozbyć się jeszcze trzeciego boku urządzenia. Informacja ta również przewijała się przed premierą tegorocznych flagowców. Tak oto Samsung zrobił „coś wyjątkowego” – z początku mało użytecznego, ale jednak nie jest to smartfon taki jakich wiele na rynku.

 

vivo xplay 5 edge

 

To jednak może się zmienić. Widoczny powyżej Vivo XPlay 5 wręcz kopiuje technologię Samsunga, gdyż jego 5,43-calowy wyświetlacz SAMOLED pochodzi z tej samej fabryki, w której tworzone są ekrany dla wszystkich koreańskich modeli z dopiskiem „Edge”. Mimo wszystko Vivo nie stara się za bardzo zdobyć ogólnoświatowej sławy, ale to nie jedyny Chińczyk, który chce się wyróżnić tym rozwiązaniem. Nie można również zapomnieć o BlackBerry Priv, który co prawda w mniejszym stopniu, ale także posiada minimalnie zakrzywiony wyświetlacz.

 

Xiaomi-Mi-Note-3

 

Oczywiście teraz wchodzimy w fazę plotek, które być może już obiły Wam się o uszy. Tak oto mówi się, że Huawei również chce stworzyć smartfona z wyświetlaczem SAMOLED zagiętym na krawędzie, ale nie znamy żadnych konkretów. Nieco więcej wiemy na temat Xiaomi, które powoli przygotowuje się do prezentacji kolejnych flagowych modeli, tym razem z serii Mi Note. To właśnie jeden z nich może zostać wyposażony w ekran stworzony przez Samsunga. Nie zabraknie również Snapdragona 820, a także ceny, która w stosunku do Galaxy S7 Edge może okazać się nawet dwukrotnie niższa.

 

samsung galaxy round sadlask

 

Jeśli zastanawiacie się czemu Samsung na to pozwala to spokojnie, Koreańczycy sami udostępniają i oferują tę technologię innymi – tak jak wspomniałem to właśnie prekursor mody „Edge” produkuje dla Chińczyków odpowiednie panele.

 

Huawei P9

 

Państwo Środka ma zamiar zaprezentować niemalże w jednym momencie swoich konkurentów dla Samsunga i jego odmian Edge. Kilka różnych firm najprawdopodobniej w ostatnim kwartale roku może zagrozić Koreańczykom.

 

evan blass koncept poled

 

W takim razie Samsung powoli może stracić swoją, dla wielu ogromną, zaletę. Jednak Koreańczycy świadomie udostępniają swoje wyświetlacze, a to może oznaczać kolejny krok do przodu. Czyżbyśmy mieli niedługo ujrzeć telefon w stylu jakim widzicie powyżej? Evan Blass już zapowiadał, że nie warto interesować się Galaxy S7 czy też G5, a właśnie takim konceptem. Inne rozwiązanie? Wspomniane już plotki o kolejnej zagiętej krawędzi. Być może powrócą, ale tym razem jako oficjalne informacje i premiery. Być może już następca Galaxy S6 Edge+ będzie pokazywał nowe rozwiązania. Być może Wy widzicie inne rozwiązania?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.