4g 3g roznice rozwoj 5g lte plus

Jak wyglądał świat przed 4G? Zupełnie inaczej – z 5G będzie tak samo

Łukasz Pająk Artykuły 2021-03-04

Zapewne słyszeliście nie raz, że 4G jest w zupełności wystarczające do codziennych potrzeb, więc 5G to tylko niepotrzebne zamieszanie. Jednak czy pamiętacie, jak wyglądał świat przed popularyzacją następcy 3G? Naturalnie w 2008 roku, gdy ostatecznie ustalono specyfikację 4G, też nietrudno było znaleźć przeciwników i pytania, ale po co to? Do czego? Przecież 3G jest wystarczające. W takim razie zobaczmy, co dało nam wprowadzenie 4G na świecie i jak ten proces wyglądał w Polsce.

Pamiętacie jeszcze świat przed 4G?

3g 4g 5g rozwoj swiat przed plus lte

Dokładniej pod koniec 2008 roku pojawiła się specyfikacja LTE, a więc pierwszego standardu 4G, który później został rozszerzony o LTE-Advanced. Z grubsza różnice pomiędzy 4G i 3G sprowadzają się nie tylko do wyższej prędkości (300 vs 30 Mbps), ale przede wszystkim do wyższej stabilności połączenia. Z 3G gubienie pakietów było czymś naturalnym – szczególnie gdy byliśmy w ruchu, np.: podczas podróży samochodem lub pociągiem. Jednak 4G miało niewątpliwie jedną wadę – było zdecydowanie droższą technologią.

Nie przegap
Polsat Box Go i Polsat Go — nie wiesz, na co się zdecydować? Podpowiadamy!
polsat box go grupa plus roznice

W Polsce już w 2010 roku Plus rozpoczął testy 4G, aby rok później wprowadzić komercyjne oferty z LTE. Zielonemu operatorowi udało się jako pierwszemu zaoferować wysokie prędkości (około 150 Mb/s) na częstotliwości 1800 MHz, co miało miejsce w 2012 roku. Wtedy też w ofercie nie brakowało urządzeń, które mogły wykorzystać dobrodziejstwa nowej sieci. Z perspektywy czasu szybkie rozplanowanie i wdrożenie poszczególnych rozwiązań przez Plusa dało możliwość bycia na bieżąco z nowymi technologiami – bez żadnego udawania i podrabiania 4G.

YouTube, Uber, Netflix, a nawet Instagram nie miały sensu istnienia w mobilnym wydaniu – świat przed 4G nadal skupiał się na tekście

3g 4g 5g rozwoj swiat przed plus lte

Oczywiście tuż po wprowadzeniu 4G do Polski, a także do innych krajów nie można było z miejsca zobaczyć rewolucji, gdyż świat był przystosowany do 3G. Jednak z biegiem czasu i popularyzacją LTE firmy zaczęły wykorzystywać zalety tej technologii. Naturalnie pierwsze, co zaczęło rzucać się w oczy, to coraz wyższa jakość materiałów. Wszelkie portale społecznościowe zaczęły pozwalać zamieszczać zdjęcia i filmy w wyższej rozdzielczości. Tym sposobem, gdyby nie 4G to Instagram miałby zdecydowanie mniejszy sens istnienia, a Snapchat prawdopodobnie w ogóle by nie powstał. Nie mówiąc o TikToku, a to dopiero początek…

Z czasem wyższe prędkości i przepustowość zaczęły być wykorzystywane do tworzenia zupełnie nowych usług. Bez 4G nigdy nie poznalibyśmy ani usług strumieniujących filmy i seriale, ani muzyki w dobrej jakości. Netflix, Amazon Prime Video, Spotify, Tidal oraz oczywiście rodzima IPLA – wszystkie te aplikacje za czasów 3G nie miały racji bytu. Nawet Uber nie mógłby sobie pozwolić na usługi, które dzisiaj oferuje – wszystko przez ograniczenia przepustowości i niską stabilność poprzednika 4G.

Na koniec, w ramach ciekawostki, wykonajcie swego rodzaju test – wymuście na swoim smartfonie łączność 3G i zobaczcie, która aplikacja jest jeszcze w stanie normalnie działać. Problem może mieć nawet Messenger, nie mówiąc o wideorozmowach – szczególnie konferencyjnych. Tak, Apple zaczęło na poważnie chwalić się FaceTime dopiero po premierze iPhone’a 5 z 4G – wcześniej ta usługa skierowana była głównie do stacjonarnych użytkowników.

Czas na kolejną transformację i 5G

3g 4g 5g rozwoj swiat przed plus lte

Jak sami widzicie, 4G dało nam naprawdę wiele aplikacji, bez których dzisiaj większość użytkowników urządzeń mobilnych nie wyobraża sobie życia. Niejako to właśnie ta technologia sprawiła, że smartfony z dużymi wyświetlaczami są dzisiaj tak popularne. Dokładnie tak samo będzie z 5G, choć kierunek rozwoju stoi jeszcze pod znakiem zapytania. Zastosowania sieci nowej generacji są nam już potencjalnie znane. Jednak zawsze istnieje pewien pierwiastek niespodzianki. Dzisiaj możemy skupiać się na smart-miastach, aby za 10 lat być przyzwyczajonym do autonomicznych samochodów i świata IoT. Jednocześnie możemy podejrzewać, że wiele usług zostanie przeniesionych do chmury – na pierwszy ogień już możemy obserwować samo granie. Jednak jak dokładnie zostanie to zrobione? Na czym najbardziej będzie nam zależeć? To dopiero czas pokaże.

Jedno się nie zmieniło – Plus ponownie jest inicjatorem innowacji. Nie tylko wprowadził 5G jako pierwszy operator w Polsce, ale od razu wybrał możliwie najlepszą ścieżkę, dając faktycznie lepsze doznania, płynące z wyraźnie wyższej prędkości. Niemniej to już wiecie z naszego praktycznego testu 5G. 5G w Plusie to obecnie najszybsza i największa pod względem zasięgu sieć najnowszej generacji, z której może korzystać już ponad 7 milionów Polaków ze wszystkich województw.

Zobacz też: Praca hybrydowa z 5G będzie dużo łatwiejsza.

Tym sposobem świat przed 4G był zupełnie inny. Dzisiaj widzimy jeszcze świat na początku ery 5G. Za 10 lat znowu będzie znacząco się różnił, choć naturalnie wszelkie nowości będą wprowadzane stopniowo. Rewolucje obserwujmy w ramach długoterminowego rozwoju. Wraz z popularyzacją sieci nowej generacji będziemy otrzymywać kolejne usługi, które nie mogłyby powstać, gdyby świat skupiał się wyłącznie na 4G.

Wpis powstał we współpracy z operatorem Plus

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze wpisy