iMessage na Androida – dlaczego to się nigdy nie wydarzy?

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-08-19

Jest z pewnością jedna aplikacja Apple, która mogłaby być bardzo popularna na smartfonach z Androidem – chodzi o iMessage. Podczas, gdy użytkownicy sprzętów z zielonym robotem nie mają pojęcia z jakiego systemu pisane są do nich wiadomości, Apple od razu to wyjaśnia. Te pisane z iPhone’a, iPada czy komputera Mac opakowane są w niebieskie bąbelki, a cała reszta wyświetla się na zielonych. Na pewno wprowadzenie iMessage wprowadziłoby też sporo porządku choćby do wiadomości grupowych na obydwu systemach. Nadal czekamy na kompletną aplikację do obsługi tej funkcji. Bardzo możliwe, że gdyby firma z Cupertino wypuściła iMessage dla Androida, szybko stałby się on jedną z najbardziej popularnych aplikacji. Oczywiście to od razu byłaby ogromna konkurencja dla Wiadomości Google czy WhatsAppa. Jednak ten sen się nigdy nie stanie rzeczywistością… Apple nie wyda iMessage dla urządzeń, które nie pochodzą od firmy. 

Zobacz także: HTC Wildfire X to HTC tylko z nazwy

Ogromny sukces iMessage

Funkcja zadebiutowała w 2011 roku, jako część systemu iOS 5. Było to coś w rodzaju odpowiednika BlackBerry Messenger, ale dla użytkowników sprzętu Apple. Firma to opisała jako nową usługę przesyłania, która umożliwia łatwe wysyłanie wiadomości tekstowych, zdjęć czy filmów między użytkownikami iOS 5. Uruchomienie było proste i umożliwiło konwersacje ze znajomymi przez Internet także bez pośrednictwa operatora komórkowego. Wiadomości przychodziły natychmiast, wskaźniki pokazywały, kiedy ludzie odpowiadali, a potwierdzenia pokazały, kiedy je odczytali. Około osiem lat później iMessage jest prawdopodobnie najczęściej używaną usługą przesyłania wiadomości na świecie. Jest dostępny nie tylko na iPhonie, ale też na iPadzie, komputerach Mac, czy Apple Watchu. Naklejki i efekty ekranowe mogą urozmaicić każdą rozmowę. Nie zmieniły się za to zielone bąbelki. Wraz ze wzrostem popularności iMessage stają się one coraz bardziej uciążliwe. Gdy użytkownik Androida dołącza do rozmowy grupowej, psuje imprezę wszystkim i wszystkie związane z tym wrażenia. 

iMessage na Androida – to się nie opłaca

Apple zarobiło w ostatnim kwartale $30 miliardów na sprzedaży urządzeń iOS oraz kolejne $11,5 miliarda na usługach. Większość z nich związana jest z urządzeniami z Cupertino. Aplikacja iMessage na Androida prawie na pewno byłaby usługą płatną. Patrząc na to, że Messenger, WhatsApp czy Wiadomości Google są bezpłatne wiadomo jedno – to nie może się opłacać dla firmy. Spółka Tima Cooka mogłaby też nieco stracić wtedy na sprzedaży samego sprzętu. 

iMessage na Androida – dlaczego to się nigdy nie wydarzy?

Nawet jeżeli myślimy, że firma Tima Cooka może zaprezentować iMessage dla innych systemów, to jest jeszcze jeden przykład dlaczego się to nie stanie. Jest to Apple Music dla Androida. Aplikacja ta ma od 10 do 50 milionów pobrań. Czy to dużo? Deezer czy YouTube Music mają ich ponad 100 milionów. Nie mówiąc o Spotify, które ma ich ponad 500 milionów. Apple Music to nie iMessage, ale to jakiś przykład dla Apple. Firma zrezygnowałaby z jednej z największych zalet iPhone’a i prawdopodobnie straciłaby pieniądze. Nie ma też gwarancji, że działałoby to tak dobrze, jak na urządzeniach z Cupertino. Czy funkcje nie pojawiałyby się z opóźnieniem? iMessage pozostanie na iOS dopóki iPhone sprzedaje się dobrze. Nawet jeżeli jego brak jest dla niektórych denerwujący.

Źródło: własne, Macworld






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x