Face ID w kolejnych komputerach Mac. To jednak nie wszystkie nowości

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-04-14

Face ID zadebiutowało jesienią 2017 roku w iPhonie X. Model ten był pierwszym od kilku lat smartfonem Apple pozbawionym skanera linii papilarnych. Na przednim panelu telefonu, z uwagi na zastosowany ekran, nie było po prostu miejsca dla tego elementu. Amerykanie postanowili pójść na całość i przy tej okazji zastosować zupełnie nowe rozwiązanie. Obecnie w najnowszej generacji iPhone’ów czyli modelach XS, XS Max oraz XR mamy dostępną drugą generację rozwiązania. Różni się od pierwszej szybszym działaniem i poprawą skuteczności w niektórych warunkach. 

Zobacz także: Huawei P30 Pro to istny hit w Polsce – kto by się spodziewał?

Face ID zdobywa popularność

Spodziewamy się, że Face ID całkowicie zastąpi Touch ID czyli czytnik linii papilarnych w smartfonach. Z resztą pomimo różnego rodzaju plotek kolejne smartfony amerykańskiej firmy również otrzymają obecnie stosowane rozwiązanie. Skaner twarzy bardzo dobrze przyjął się na rynku i jest uważany za rozwiązanie zdecydowanie bardziej bezpieczne. Kolejnymi urządzeniami Apple w których zastosowano Face ID są iPady Pro. Zarówno nowa, 11-calowa wersja, jak i 12,9-calowy model pod koniec 2018 roku otrzymały nową opcję. Co ciekawe niedawno pokazany iPad Air oraz iPad mini nie wykorzystują nowej opcji, a starszą. Jednak pomimo nowych podzespołów, konstrukcja tych urządzeń znana jest od lat. Poza tym widać, że skaner twarzy jest stosowany ewidentnie w przypadku droższych modeli.

Face ID w kolejnych urządzeniach Apple

Pierwszy patent dla tej technologii zobaczyliśmy w 2017 roku. Co ciekawe nie był związany ze smartfonami, a z komputerami Mac. Całość opisywała funkcję automatycznego budzenia. Funkcja miałaby być dodana do opcji Power Nap w systemie macOS. Komputer, w trybie uśpienia, mógłby używać kamery do identyfikacji użytkownika. Takie zastosowanie byłoby naprawdę ciekawą opcją dodawaną do kolejnych sprzętów i ułatwiałoby odblokowywanie. Niektóre produkowane komputery jak MacBooki Pro z paskiem Touch Bar oraz nowy MacBook Air wyposażone są w skaner linii papilarnych. Po uruchomieniu urządzenia musimy zawsze wpisać hasło na klawiaturze, jednak w przypadku uśpienia wystarczy skan naszego palca do pokazania ekranu. Interesujące jest, że zgłoszenie patentowe sprzed kilku dni pokazuje, że rozwiązanie byłoby zdecydowanie mniej skomplikowane niż w przypadku iPhone’a. Rozwiązanie ma wykorzystywać skanowanie siatkówki, a nie mapy 3D twarzy. 

Face ID

Nowa klawiatura Apple z paskiem Touch Bar

Przy okazji zgłoszenia nowego patentu, otrzymaliśmy też kolejną wersję znanego od pewnego czasu pomysłu. Apple patentuje wiele rzeczy, których nigdy nie zrobi. Jak będzie tym razem? Pasek Touch Bar zadebiutował w MacBookach Pro pod koniec 2016 roku i znajduje się tylko i wyłącznie w tej serii modeli. Widać, że Amerykanie mogą pracować nad nową samodzielną klawiaturą, na wzór obecnie produkowanej Magic Keyboard. Jednak w kolejnej generacji znalazłby się właśnie pasek Touch Bar. Nie jest jasne jak wyglądałaby żywotność baterii. Zawsze włączony panel OLED musiałby mieć spory na to wpływ. 

Zobacz także: 9to5mac





x