Sprzedaż iPhone spada – co Apple z tym zrobi?

Mariusz Nowak Artykuły 2019-01-07

Po latach różnych prognoz stało się – sprzedaż iPhone spada. Na oficjalne informacje Apple jeszcze poczekamy, ale choćby zapowiadany brak raportowania liczby sprzedanych egzemplarzy daje nam pogląd na ten temat. Po latach bicia rekordów jest to na pewno spore wydarzenie, ale czy aż taka niespodzianka? Tim Cook w liście, który napisał do akcjonariuszy winą obarczył gorszą sprzedaż na rynku chińskim, czy obniżoną cenę wymiany baterii w starszych smartfonach. Obecna oferta smartfonów Apple jest wyjątkowo bogata jak na tę firmę. Co jednak mogłoby poprawić sytuację amerykańskiej firmy?

Zobacz także: Gry na Androida z najlepszą grafiką

Uproszczenie gamy iPhone

Kiedyś wybranie smartfona z nadgryzionym jabłkiem w logo sprowadzało się do koloru – czarny czy biały? Oczywiście te dni dawno minęły, jednak obecna oferta nie jest zawsze logiczna. Mamy na przykład model XR za 3729 złotych, który ma większy ekran niż XS za 4979 złotych. Ten pierwszy jest dostępny w aż sześciu kolorach, jeżeli jednak chcemy wersję złotą musimy kupić droższy telefon. Wydaje się, że różnice między trzema nowymi modelami są zbyt małe, a klienci ich nie dostrzegają. Większość kupujących nie rozumie i nie widzi różnicy między ekranami LCD, a OLED. Często najważniejsza jest łatwa decyzja. Jeżeli Apple chce trzymać się trzech modeli to musi istnieć znacznie bardziej wyraźna granica między nimi.

Nowy, mały iPhone

Duże telefony to oczywiście najważniejszy trend, a Apple słusznie za nim podąża. Obecnie największy iPhone wyposażony jest w ekran o przekątnej 6,5-cala. Jednak mniejsze opcje praktycznie zniknęły. iPhone XS to najbardziej kompaktowy, nowy telefon Apple. Amerykanie mieli rozwiązanie tego problemu – był to SE. Urządzenie jednak zniknęło z rynku kilka miesięcy temu, pozostając bez następcy. Kolejna generacja kompaktowego smartfona na pewno byłaby popularna, zapełniając sporą niszę.

Koniec z corocznym aktualizowaniem iPhone

Teoretycznie różnice między zeszłorocznym X, a jego następcą są duże. To mocniejszy procesor, ulepszony ekran czy aparat. Dla innych ważny może być nowy kolor. Dla przeciętnego odbiorcy to jednak za mało. Największa tegoroczna nowość to iPhone XS Max – nie jest to jednak z racji wymiarów sprzęt dla wszystkich. Być może nadszedł czas by wydawać nowe modele, wtedy kiedy będą całkiem nowe? Dokładnie tak jak jest z iPadami. Nowe produkty mogą być bardziej ekscytujące, kiedy są niespodzianką.

Siri to problem iPhone

Jest z nami od 2011 roku, a dalej nie błyszczy. Być może przyszedł czas, by zastąpić asystenta czymś nowym. Najlepiej z zupełnie inną nazwą – obecna jest po prostu spalona. W porównaniu do Asystenta Google, Siri jest zdecydowanie bardziej uboga w funkcje. Aplikacja Siri Shortcuts to świetny pomysł, ale obsługa jest kłopotliwa. Problem jest też z obsługą głośnika HomePod. Potrzebujemy zdecydowanie nowego rozwiązania.

Tani iPhone

Na koniec mamy najbardziej oczywistą rzecz. Nawet, jeżeli wykluczymy iPhone’a SE średnia cena smartfonów Apple wzrosła z $759 w styczniu 2017 roku, do $1049 obecnie. To wzrost o prawie 40%. Kiedy zobaczyliśmy iPhone’a X rok temu w cenie 4979 złotych, założyliśmy, że w jego cenie jest spory „podatek od nowości”. Jednak jego następca kosztuje tyle samo, nie mówiąc o iPhone XS Max. Wydaje się, że obniżenie cen mogłoby mieć bardzo pozytywny wpływ na sprzedaż. Obecne są nie do zaakceptowania przez klientów i nie były odebrane pozytywnie.

Źródło: Macworld



  • Total

    Najlepiej niech ta zakłamana firma zwinie w końcu żagle😀

  • pemos pl

    Niech ceny podniosą 😀

  • Damian Kuśmierz

    „android.com.pl” – co drugi news o iPhonie

    • fckUeve

      no i fajnie że piszą o konkurencji, przyjajmniej jest 2x więcej kontentu
      nikt nie zmusza do czytania

  • TheDon Kichot

    Co zrobi Apple ? W obniżkę cen wątpię, bo to nie zawsze dobry pomysł. Przynajmniej z perspektywy firmy. Apple coraz więcej zarabia na usługach pokroju Apple Music, a niebawem ma pojawić się nowy serwis z filmami i chyba coś jeszcze. Do tego zyski z App Store, itd. Osobiście chciałbym by nowy Xr2 pojawił się w tym roku w cenie max $699, ale nie zdziwię się jeśli Apple podniesie ceny jeszcze wyżej by zwiększyć zysk przy malejącej sprzedaży lub zaoszczędzi na częściach by przy tej samej cenie mieć większa marże.

  • marcus1212

    „model XR za 3729 złotych, który ma większy ekran niż XS za 4979 złotych” skąd przeświadczenie, że większy ekran musi być droższy?

    • Mariusz Nowak

      Apple od modelu 6 Plus przyzwyczaiło klientów do tego, że model z dużym ekranem jest flagowcem.

      • teges

        Promuje większy, bo jest droższy. Logiczne.

  • Franciszek Dolas

    Trzeba wiedzieć gdzie jest granica w dojeniu kasy, widocznie Apple ją przekroczyło.
    Tu nawet nie chodzi o to czy kogoś stać na telefon z jabłkiem, cena jest za wysoka i koniec, nawet jak ktoś zarabia w dolarach tyle co my w złotówkach.

    • Ris

      Coś w tym jest. Znam wiele osób kupujących iphony od lat i teraz słyszę od nich, że z ceną przesadzają.

      • Adrian Kijek

        Bo tak jest sam uzywam iphona do chyba 2016 roku wyminialem na kazdy nowy model ale na 7plus sie zatrzymalem bo ceny zaczynaly byc wysokie no i kazdy kolejny model nic praktycznie nie wnosil. Dopiero w tym roku wymienilem i to na XR ale to tylko dlatego ze zony padl telefon a ja dostalem bardzo dobra oferte przedluzenia abonamentu. Najgorsze ze konkurencja wcale nie odstaje z cenami flagowcow.

  • Vences

    Kompaktowych smartfonów już nie będzie, bo zmusiło by to Developerów do optymalizacji apek również pod małe wyświetlacze.

  • Piotr “Piter” Jankowski

    Podniesie ceny wymiany baterii na tyle żeby było to nieoplacalne żeby schodzily nowe flagowce

    • Mariusz Nowak

      Ceny już wzrosły.