Cała Rosja na podsłuchu FSB, my także jesteśmy zagrożeni

Adrian Celej Artykuły 2018-07-10

Temat ingerowania rosyjskich służb w prywatną komunikację od zawsze był dla pewnych osób bardzo niewygodny. Dziś sprawa się skomplikowała, ponieważ wszyscy obywatele Rosji i ludzie korzystający z rosyjskich usług są jawnie podsłuchiwani.

Rosyjscy operatorzy będą przechowywać całą komunikację

Nie od dziś wiadomo, że nawet nasi operatorzy przechowują pewne informacje o swoich klientach. W bazach danych przez 2 lata zalegają np. SMS-y i historia połączeń. Tymczasem w Rosji śledzenie użytkowników weszło na nowy poziom. Dziś w życie wchodzi ustawa antyterrorystyczna, w ramach której operatorzy przez pół roku (okres ten będzie w przyszłości wydłużony) będą przechowywali nagrania rozmów, SMS-y oraz przesłane zdjęcia i filmy (MMS?). Problem dotyczy także klientów korzystających z roamingu, a więc każdy kto zaloguje się do rosyjskiej sieci zostawia po sobie wszystkie przesłane informacje. Rosyjskie służby mają nieograniczony dostęp do tych danych.

Będzie gorzej

Jak wiadomo rosyjskie portale społecznościowe od dawna są przejęte przez ludzi z tamtejszego rządu, będzie jednak jeszcze gorzej. Od 1 października ustawą zostaną objęte wszystkie rosyjskie portale internetowe i komunikatory, przechowywane będą wszystkie przesłane informacje. Ponad to ustawa obejmie także dostawców internetu, będą oni musieli śledzić ruch sieciowy i katalogować odwiedzane strony.

Operatorzy już teraz alarmują, że nie są przygotowani na przechowywanie takiej ilości danych, bardzo szybko podniesione zostaną ceny usług telekomunikacyjnych. Drugim problemem jest RODO – choć Rosja nie jest w Unii Europejskiej, to tamtejsze firmy muszą przestrzegać tych rozporządzeń dostarczając swoje usługi obywatelom UE. Nowa ustawa nie daje takiej możliwości, co finalnie może zakończyć się ogromnymi karami.

Zobacz też: Z jakiego smartfona korzysta Władimir Putin? Odpowiedź zaskakuje…

Rosjanie od dawna podsłuchują obywateli

Prawie cały świat korzysta z usług Google, Microsoftu i Facebooka. Prawie, ewenementem są chiny z Weibo i Baidu oraz Rosja, gdzie ich rolę pełni Yandex i VKontakte. W chinach sprawa jest oczywista, chodzi o kontrolę internetu, jednak rosyjskie odpowiedniki początkowo były wolnymi i niezależnymi platformami. Yandex długo walczył, jednak poddał się i przyjął do rady nadzorczej prezesa państwowej spółki. Dużo smutniejsza historia spotkała rosyjskiego Facebooka – VKontakte zostało kupione przez przyjaciół Władimira Putina, a twórca – Paweł Durow został wyrzucony z zarządu. Tym sposobem rosyjski rząd ma pełną kontrolę nad tymi usługami. Durow nie poddał się i stworzył komunikator szyfrujący przesyłane informacje – Telegram. FSB długo zmuszało go do przekazania kluczy szyfrujących, 3 miesiące trały próby złamania usługi, ostatecznie Telegram został zablokowany na terenie Rosji.

Zobacz też: To już potwierdzone – smartfony nas podglądają! Znienacka robią zdjęcia i zrzuty ekranu

To wszystko jest bardzo niepokojące. Wiemy, że w internet ingeruje chiński rzad, amerykanie mają swoje NSA, tymczasem blisko nas buduje się kolejne podsłuchowe imperium, co może oznaczać problemy również dla nas.

Źródło: Belsat



  • gruby_roman

    Teraz oficjalnie o tym mówią ale przez ostatnie lata po cichu zajmowali się inwigilacją niby bezpiecznych komunikatorów. Wiele już było w temacie FSB i Telegrama ale ludzie dalej myślą, że to bezpieczna apka do komunikacji. Polecam UseCrypt – technologicznie bije na głowę zabezpieczenia Telegrama i Signala o Whatsappie nie mówiąc!

  • BlandBand

    Przecież to tylko podkładka, że FSB „próbowało” przejąć Telegrama.
    Błagam was, zobaczcie, że więcej ludzi korzysta z tego komunikatora. Czy naprawdę uważacie, że taki moloch jak FSB popełniło by tak podstawowy błąd? To wszystko było dawno zaplanowane i teraz każdy właściciel Telegrama jest jak otwarta książka dla nich.

  • Tomasz

    Wiadome ze jak zlodzieje i zuliki straca wladze, to kazdy niezalezny sad skaze Putina na smierc. Nie maja wiec wyjscia, musza pozostac u wladzy za wszelka cene. Dobrze ze Rosja nie jest jeszcze na etapie szalejacego terroru.

  • pee.82

    Eee tam, u nas ponoć przez okres 3 lat wszystkie rozmowy telefoniczne są nagrywane i archiwizowane. Oczywiście nie wszyscy są podsłuchiwani bo to niewykonalne, ale wszystkie rozmowy są rejestrowane na „wszelki wypadek”.

  • stark2991

    Nas to też czeka jeśli Unia będzie dalej tak się panoszyć.

  • Jack Russell

    Dlatego należy uważać co gdzie się piszę. Skasować FB i używać Signala do kontaktów ze światem.

    • variete

      Dlatego należy uważać co gdzie się piszę.

      Należy też uważać jak się pisze, żeby nie wyjść na nieuka, który nie potrafi zastosować poprawnej odmiany prostego słowa. Co jest trudnego w zapamiętaniu, że ja „piszę, ale on, ona, ono (się) „pisze”? To jest wiedza ze szkoły podstawowej!

    • BlandBand

      Signala? Tego Signala, co można się bezstresowo podpiąć to telefonu i przeczytać wszystko?
      https://www.youtube.com/watch?v=HlB0THqEQjw
      Szyfrowane my ass.

      • Jack Russell

        Wpierw muszą się podpiąć do telefonu (raczej fizycznie).
        Inaczej nie da się podsłuchiwać Signal.
        Jak ktoś ma hasło na Signalu to nie tak łatwo się dostać do rozmów bo żeby je zdjąć trzeba usunąć wszystkie dane w tym rozmowy.
        Aczkolwiek jest to pewnie możliwe.