Poznaliśmy wygląd Google Pixel 3 XL z każdej strony, ale czy jest ładny?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-06-08

Google stosunkowo długo każe czekać na swoje flagowe modele. Terminy premier na jesień dla niektórych mogą być największą wadą Pixeli, bo w końcu „zaraz” pojawi się nowa generacja. Jednak nie da się ukryć, że Amerykanie bardzo dobrze rozpracowują konkurencję i tworzą coś, co przez długi czas utrzymuje się wysoko w różnorakich rankingach. Dla przykładu seria Pixel 2 wciąż jest wychwalana za jakość zdjęć, a pamiętajmy, że Google jeszcze nie zdecydowało się na podwójne moduły aparatu. Wiele wskazuje na to, że firma wciąż nie ma zamiaru dokładać matryce, bo właśnie poznaliśmy wygląd Pixela 3 XL. Co prawda już wcześniej mogliśmy sobie wyobrażać, jak będzie wyglądał ten smartfon, gdyż w Sieci pojawił się jego frontowy panel. Jednak teraz poznaliśmy dokładny design każdej ze stron urządzenia i… jest na co popatrzeć.

Wygląd Google Pixel 3 XL jest poniekąd wyjątkowy

Głównym wyróżnikiem nadchodzącego smartfona jest oczywiście notch, ale do tego zdążyliśmy już przywyknąć – czy to nam się podoba, czy też nie. Jednak zauważyliście, że Google zdecydowało się umieścić tackę na kartę SIM na dolnej krawędzi? To nietypowe miejsce. Z bardziej istotnych kwestii? Wciąż widać jeden, główny aparat, więc możemy się spodziewać, że sztuczna inteligencja jeszcze bardziej będzie zintegrowana z przetwarzaniem zdjęć i filmów. Przeczuwam, że Amerykanom po raz kolejny uda się pokazać konkurencji, co oznaczają dobre algorytmy. Do tego firma nie zdecyduje się na czytnik linii papilarnych w ekranie – Google nigdy nie wychodziło na przeciw nowinkom technologicznym w zakresie sprzętu. Niektórzy mogą czuć się zawiedzeni, bo nie wróci gniazdo słuchawkowe – uśmiercone zostało wraz z serią Pixel 2. Jeszcze jednego elementu w wyglądzie Pixela 3 XL nie mogło zabraknąć – okna z tyłu, które zdaje się rozlewać pomału na połyskliwe krawędzie. Czy to dobry ruch? Z pewnością oryginalny.

 

Czy wygląd Pixela 3 XL można uznać za ładny?

google pixel 3 xl wyglad

To oczywiście wyłącznie kwestia gustu, ale z pewnością Pixel 3 XL będzie modny za sprawą wycięcia w wyświetlaczu. Google zapewne po raz kolejny postawi na ekran OLED i możliwość schowania „rogów” pod czarnym tłem – w końcu to ma być jedna z istotnych nowości Androida P, czyli dowolne dostosowywanie kształtu interfejsu. Obecnie odbywa się to na zasadzie braku prezentacji jakichkolwiek pikseli w danym sektorze, co widać chociażby na zrzutach ekranu wykonanych smartfonami z notchem. Mimo wszystko Pixela 3 XL, jak i samo Google doceniam bardzo za to, że potrafi połączyć coś nowego z aktualnie znanym designie. Firma nie szuka na siłę czegoś kompletnie nowego, ale też nie prezentuje rok w rok identycznie wyglądających urządzeń. Całość jest idealnie zbalansowana – fani szklanego okna się ucieszą podobnie jak zwolennicy wycięć w wyświetlaczu.

Zobacz też: Porównujemy tegoroczne flagowce – który jest dla Was najlepszy?

W tym roku zadziwiająco szybko spotykamy się z przeciekami na tak dużą i pewną skalę. Zazwyczaj wygląd Pixeli klarował się na kilka tygodni przed premierą. Ta zapewne będzie miała miejsce w okolicach października, więc zapowiada się kolejne kilka miesięcy czekania na coś, co zapewne lada moment w pełni poznamy. Mimo wszystko w przypadku Google liczy się oprogramowanie, a na to potrzeba zdecydowanie więcej czasu.

 

źródło: XDA Developers, Twitter






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x