Najlepsze smartfony biznesowe – czy mają dzisiaj sens?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-05-27

Czy biznesmen musi korzystać z dedykowanego mu smartfona? Jeszcze kilka, a na pewno kilkanaście lat temu wydawało się to oczywiste. Tak naprawdę to dla tej grupy odbiorców zostały stworzone inteligentne telefony komórkowe, a później stały się one multimedialne i ogólnodostępne. Biznesowe Nokie, BlackBerry, różnorakie palmtopy – tego typu urządzenia pozwalały pracować, będąc w trasie. Dzisiaj umożliwiają to wszystkie smartfony, ale mimo wszystko można wyróżnić modele do zadań specjalnych. Siłą rzeczy nie będzie ich dużo, bo ich rynek zbytu z roku na rok maleje, co uświadamia producentów o bezsensowności tego typu projektów. Jednak wytrwali jeszcze mają w czym wybierać.

Samsaung Galaxy Note8 – używany ~2300 złotych, nowy  ~3000 złotych

samsung galaxy note8

Tego smartfona po prostu nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu. Komu, jak komu, ale biznesmenom po prostu zależy na wygodzie użytkowania, a S Pen w tym celu sprawdza się znakomicie. Tak naprawdę mógłbym wymienić wszystkie modele od Galaxy Note 4 w górę i uzależnił je od budżetu. Mimo wszystko stawiam na najnowszego reprezentanta z prostego względu – łączy najwięcej zalet w najbardziej przyjaznej użytkowaniu obudowie.

 

BlackBerry Priv – używany ~900 złotych, nowy ~1400 złotych

Kolejny model, którego nie mogło zabraknąć. Podobnie, jak następnego, ale skupmy się na Privie. Jest to pierwszy smartfon BlackBerry z Androidem i niewątpliwie przyciąga uwagę. Jest fizyczna klawiatura QWERTY, ale w formie slidera. Co prawda smartfon już nie jest wspierany, ale to ma swoje odwzorowanie w cenie, bo możliwości techniczne tego modelu wciąż są duże.

 

BlackBerry KeyONE – używany ~1550 złotych, nowy ~2200 złotych

BlackBerry KEYone BLACK

Tym razem coś nowszego od BlackBerry. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że lada moment pojawi się następca. Wciąż mamy dostępną fizyczną klawiaturę QWERTY, ale tym razem nierozsuwaną. Do tego wyświetlacz o proporcjach 4:3, która w wielu przypadkach wydaje się lepsza od panoramicznych odmian. Jednak jeśli wytrzymacie do 7 czerwca, to warto poczekać na następcę, który nie będzie się drastycznie różnił, ale na pewno zareaguje na to rynek i ceny.

 

Motorola Moto Z2 Play – używany ~1100 złotych, nowy ~1500 złotych

motorola moto z2 play

Czemu Motorola pojawiła się w tym zestawieniu? Z dwóch względów – duża wytrzymałość na jednym ładowaniu oraz moduły. Dla wielu biznesmenów możliwość podłączenia chociażby pikroprojektora lub nakładek z dodatkowymi akumulatorami może okazać się niezbędna. To tylko początek. W tym wypadku również śmiało mogę polecić pierwowzór, czyli Moto Z Play z jeszcze lepszym akumulatorem. Ewentualnie odmiany z „Force” w nazwie, które zamiast szkła mają plastik na froncie.

 

Xiaomi Mi Max 2 – używany ~850 złotych, nowy ~1200 złotych

xiaomi mi max 2

Na koniec smartfon monstrum, czyli 6,5-calowy – jeszcze z ramkami – smartfon z Chin. Duży wyświetlacz to nie jedyna zaleta, bo towarzyszy mu ogromny akumulator. W tym wypadku też warto mieć na względzie fakt, że lada moment może pojawić się następca z jeszcze większym ekranem, ale już bez ramek.

Zobacz też: Kolejny operator może doliczać opłaty za roaming.

Tradycyjnie jestem ciekawy, jakie Wy smartfony polecilibyście biznesmenom? Tradycyjne flagowce, czy może czymś mnie zaskoczycie?

 

PS. Też myślałem o CAT-ach.





x