Xiaomi Mi Band 3 w pigułce – szykuje się kolejny hit

Łukasz Pająk Artykuły 2018-05-27

Już w piątek poznamy najnowszy flagowy model od Xiaomi, Mi 8. Jednak dla mnie nie jest to danie głównie. Mimo że sam smartfon zapowiada się świetnie i naprawdę ma szanse na ogromne zainteresowanie, to ja docenię Chińczyków, jak ujrzę coś niesamowicie taniego, a przy okazji świetnie spełniającego powierzone mu cele. Jak nie trudno się domyślić, piszę o następcy Mi Banda 2s, który według wielu znaków na niebie również ma zagościć na piątkowym wydarzeniu. Czym będzie Mi Band 3? Zdecydowaną ewolucją.

Koniec z prostotą rodziny Mi Band?

Xiaomi przyzwyczaiło nas już do tego, że kolejne wydanie Mi Banda zmienia jego sposób obsługi i komunikacji z użytkownikiem. Oryginał stawiał na kilka diod, a hit, czyli Mi Band 2 już został wyposażony w prosty, 0,42-calowy wyświetlacz OLED. Co może przynieść następca? Jeszcze większy wyświetlacz. To oczywiście nie wszystko, bo tym razem ma on być dotykowy, co zostało ujawnione jakiś czas temu za sprawą poniższego filmu, który stanowi instrukcję użytkowania:

Wciąż widać charakterystyczny z Mi Banda 2 okrąg, który zapewne wciąż będzie urozmaicał obsługę na podstawowym poziomie. Po co? Być może ułatwi korzystanie z opaski, gdy tam będzie pod wodą. Wtedy dotykowe wyświetlacz się gubią, a fizyczny przycisk mógłby okazać się zbawieniem. Tak, to miałaby być kolejna zmiana względem poprzednika, gdyż u niego klawisz jest dotykowy. Mimo wszystko, według powyższego filmu, zastosowanie tego przycisku sprowadzi się do funkcji „wstecz”. Jednak to nie wszystko, co przedostało się do Sieci. Kolejnym ujawnionym elementem jest…

Instrukcja obsługi Mi Banda 3

Powyższe zdjęcia zdradzają, że nadchodząca opaska będzie dłuższa, węższa, ale też cieńsza od swojego poprzednika. To zdecydowanie pozytywnie wpłynie na design urządzenia i być może na wygodę użytkowania. Jednak nie to jest teraz najważniejsze, a sposób montażu, który wciąż będzie bazował na „fasolce” i gumowym pasku. Do tego w zestawie jeszcze znajdziemy ładowarkę, która wygląda bliźniaczo do tej z Mi Banda 2, ale zważywszy na rozmiary obu opasek, zapewne nie będą one kompatybilne ze sobą.

 

Prezes pokazał opaskę już w kwietniu

Tak wspominam o tym designie i pokazuję go na filmie i instrukcjach, ale to powyższe zdjęcie wywołało największe poruszenie. Czemu? Przede wszystkim niejako potwierdzono, że Mi Band 3 istnieje i jest rozwijany. Sama fotografia pochodzi z premiery Black Sharka, czyli smartfona Xiaomi dla graczy. Widoczny pan to CEO firmy, czyli Lei Jun, a oto zbliżenie na jego rękaw:

xiaomi mi band 3 design wygladTowarzyszy mu oczywiście Black Shark, ale też Mi Band 3, który zdaje się potwierdzać wcześniejsze założenia, choć nie rzuca się w oczy przycisk, a sama tafla szkła. Z pewnością był to prototyp, ale ewidentnie bliski wersji produkcyjnej.

Nowe funkcje w Mi Band 3

Nie samym wyglądem i obsługą człowiek żyje. Xiaomi z pewnością musiało pomyśleć o nowych rozwiązaniach, które ukryje wewnątrz małej obudowy. Już na zamieszczonym wyżej filmie można zauważyć pełną obsługę powiadomień ze smartfona, jak i samą możliwość jego zdalnej lokalizacji. Jednak chciałoby się coś więcej. Z pewnością nie zabraknie certyfikatu IP67, ale plotki mówią chociażby o NFC i Bluetooth 4.2. Mimo że to naprawdę prosta opaska, to pojawienie się chociażby GPSu i pełnej obsługi programów do ćwiczeń sprawiłoby, że Mi Band 3 znalazłby zupełnie inne, niedostępne dotychczas grono odbiorców. Tylko to drastycznie wpłynęłoby na akumulator i… cenę. Ta wciąż jest nieznana, ale próżno oczekiwać, że nowa opaska będzie tańsza od Mi Banda 2, który w Polsce w głównej mierze wyceniany jest na ~115 złotych, ale można znaleźć go na świecie za ~70 złotych.

Zobacz też: Czy korzystasz z najpopularniejszej przeglądarki internetowej?

To będzie typowy strzał, ale patrząc na inne urządzenia noszone od Xiaomi, to Mi Banda 3 wyceniłbym na około 180 złotych. AmazFit Bip kosztuje niecałe 300 złotych, więc nowa opaska mogłaby idealnie wpasować się w dotychczasowe portfolio. Jednak też chciałbym się zaskoczyć, bo Chińczykom zdarzało się przedstawiać nowy model bez zmienionej ceny.

 

źródło: AndroidPIT, Twitter, TechRadar






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x