Porównanie OnePlus 6 i iPhone X – który jest szybszy i ma lepszy aparat?

Łukasz Pająk Artykuły 2018-05-22

Tradycyjnie po premierze nowego smartfona z górnej półki, który niewątpliwie liczy się na mobilnym rynku, przyszła pora na multum porównań w Sieci. Tydzień temu swoją premierę miał OnePlus 6, a z racji, że za rogiem są kolejne smartfony (pokroju ujawnionego dzisiaj HTC U12+ i zapowiedzianego Xiaomi Mi 8), to czas sprawdzić właśnie jego możliwości. Na pierwszy ogień nie mógł pójść żaden inny smartfon, jak iPhone X, czyli protoplasta mody na notche, która nie ominęła Chińczyków.

Zacznijmy od wydajności, czyli porównań obliczeniowych. Na pierwszy ogień zestawienie od EverythingApplePro:

OnePlus pobił rekord kanału, ale też wyraźnie widać, że iPhone w prostych działaniach radził sobie zdecydowanie lepiej. Wiele może wynikać z faktu zastosowanych gestów w iOS, które dopiero zmierzają na Androida. Jednak to dopiero pierwsze porównanie – przenieśmy się na kanał SuperSaf TV:

W tym wypadku mamy do czynienia z zupełnie innego rodzaju porównaniem. Smartfony faktycznie leżą obok siebie i możliwie w tym samym czasie uruchamiane są te same operacje. To zestawienie również wygrywa ogółem OnePlus 6 – ponownie na wierzch wychodzi „nadmiar” pamięci operacyjnej, ale w poszczególnych aplikacjach zdarzało się mu być wyraźnie wolniejszym od swojego konkurenta. Na deser tylko podsumowanie zestawień mocy obliczeniowej, które pokazuje, ile tak naprawdę w życiu można zaoszczędzić czasu:

Ironiczne podejście jest oczywiste. Wszystkie smartfony, które zobaczyliście na powyższym filmie są niesamowicie szybkie. Na co dzień tego się nie odczuwa, aczkolwiek gdyby wziąć modele sprzed dwóch lat, to różnica byłaby zdecydowanie bardziej wyraźna. W końcu smartfony zmieniamy, co dwa lata, prawda? Nie do końca, ale to już przerabialiśmy. Wróćmy do iPhone’a X i OnePlus 6 – Chińczycy nigdy nie słynęli z najlepszej jakości zdjęć lub chociażby godnej rywalizacji z czołówką. Teraz – jak co roku zresztą – ma się to zmienić, ale czy na pewno? Oto zestawienie obu modeli w wykonaniu Mrwhosetheboss:

Rezultat do przewidzenia? Autor podzielił porównanie na kilka kategorii. Jakość barw przy dobrych warunkach oświetleniowych lepiej jest odwzorowywana przez OnePlus, aczkolwiek ich nasycenie momentami jest zbyt wysokie. Jeśli słońce zacznie się chować, to Chińczycy zaczynają wariować – niezależnie od producenta i modelu. Testowany reprezentant Państwa Środka nie jest wyjątkiem. Jednak w nocy zdecydowanie lepszym zakresem tonalnym może pochwalić się właśnie OnePlus 6. Podobnie, jak mniejszymi szumami. Kolejny krok – stabilizacja obrazu. Podczas chodzenia lepiej sprawdza się Chińczyk i w tym przypadku światło nie ma dużego znaczenia. Przy okazji tego zestawienia ponownie na wierzch wyszedł problem ze zbyt podkręconymi barwami OnePlusa (błękit i czerwień). Dla wyrównania widać też zdecydowanie większą dbałość o szczegóły w stosunku do iPhone’a. Ujęcia w zbliżeniu? Apple wygrało, OnePlus gubi ostrość z wybranego obiektu. Nagrania w zwolnionym tempie to większe możliwości ustawień w wykonaniu Chin, ale jakość u obu konkurentów jeszcze trzeba poprawić.

oneplus 6

Przenieśmy się na przednią kamerę i od razu wychodzi większa szczegółowość, lepsze stabilizacja oraz bardziej naturalne kolory w wykonaniu OnePlus. W przypadku zdjęć sytuacja się zmienia i Apple zaczyna prężyć muskuły. Zdjęcia są jaśniejsze i lepiej odwzorowane. Co ciekawe, gdy światła jest mniej to iPhone zaczyna nakładać „mydło” na obraz, co zawsze było domeną OnePlusa. W tym wypadku to właśnie Chińczycy wygrywają – fotografie są po prostu ostrzejsze. Na koniec tryb portretowy, który autor ocenił na remis – w mojej ocenie widać większą dbałość o rozmycie w przypadku Apple, aczkolwiek jakościowo ostatecznie faktycznie oba modele są zbliżone. Ostatecznie dużo zależy od tego, jakie zdjęcia będziecie robić, bo oba modele są bardzo do siebie zbliżone. Według punktacji wygrał jednak OnePlus 6. Na deser – tak, drugi deser – szybkie zestawienie:

Zobacz też: Oreo dla Samsunga Galaxy S7 wydane… jeszcze raz!

Widać, a raczej nie widać różnicy w cenie pomiędzy oboma modelami, która jest niemalże dwukrotna. To najlepszy argument i teoretycznie daje ogromną przewagę Chińczykom. Jednak jestem ciekawy Waszej oceny – czy rzeczywiście OnePlus wciąż zasługuje na tak duże zainteresowanie?





x