Apple wreszcie doda do iPhone’ów oczekiwane akcesorium

mm Mariusz Nowak Artykuły 2018-05-03

Apple zamierza w tym roku nieco zredukować liczbę akcesoriów, które znajdziemy razem z iPhone’ami. Zniknie przejściówka ze złącza Lightning do jacka 3,5 mm. Nie sądzę, żeby to cokolwiek zmieniło dla użytkowników. W pudełku, począwszy od debiutu iPhone’a 7 – pierwszego modelu bez złącza słuchawkowego, znajdują się przecież EarPods z końcówką Lightning. Może jest pewna grupa osób, która poprzez to małe akcesorium używała swoich starych słuchawek, ale szczerze mówiąc jest to niewygodne i wygląda kuriozalnie. Niestety taka jest cena bezprzewodowej wygody.

Zobacz także: Sprzedaż iPhone’a X pokazuje, jak łatwo rzucać głupie oskarżenia

iPhone X battery

W 2017 do iPhone’ów wreszcie zawitało szybkie ładowanie

W zeszłorocznych modelach iPhone’ów, czyli 8, 8 Plus oraz X, Apple wprowadziło wreszcie spore zmiany odnośnie ładowania. Wielu użytkowników smartfonów amerykańskiej firmy od lat wyczekiwało nie tylko szybkiego, ale też bezprzewodowego ładowania – technologii obecnych u konkurentów od wielu lat. Od wielu lat iPhone’y, w szczególności 5-5-calowe modele Plus krytykowano za bardzo długi czas ładowania. Wprowadzone szybkie ładowanie miało rozwiązać ten problem. Niestety rzeczywistość zweryfikowała dziwne decyzje Apple. Naszego iPhone’a nie naładujemy w krótszym czasie ładowarką dołączoną do zestawu, ani nawet innym podobnym modelem. Żeby to zrobić potrzebujemy zasilacza USB-C o mocy 29W do MacBooka, który kosztuje 249 zł oraz przewodu USB-C na Lightning w cenie 129 złotych. W zestawie z tegorocznymi „ósemkami”, jak i modelem X znajdują się takie same akcesoria jak jeszcze kilka lat temu, standardowa wtyczka sieciowa i kabel USB na Lightning. Trudno się dziwić, że Apple niespecjalnie chwali się funkcją szybkiego ładowania – została ona wprowadzona w naprawdę kuriozalny sposób. Dodajmy jeszcze do tego mały bałagan. MacBooki i MacBooki Pro są wyposażone tylko w złącze USB-C. W iPhone’ach mamy kable USB-A. Podłączenie nowego smartfona do komputera wymaga zakupu kolejnego kabla… Oczywiście dla większości nie musi to być problem – połączenie przewodowe może być potrzebne tylko w przypadku zgrywania ogromnych ilości zdjęć czy plików wideo. Reszcie wystarczy iCloud.

USB Apple 18W

Pozytywna zmiana w tym roku

Wygląda na to, że Amerykanie wreszcie sprawią, że ich oferta będzie bardziej konsekwentna. Przede wszystkim zadebiutować ma całkowicie nowy zasilacz o mocy 18W. Przypomnijmy, że obecnie iPhone’y są dostarczane z 5W ładowarkami. Nowe akcesorium zyska też wreszcie złącze USB-C, zamiast USB-A. Według informacji wszystkie iPhone’y, a także iPady otrzymają nowy zasilacz. Najnowsze urządzenie wreszcie, po wyjęciu z pudełka zyskają funkcję szybkiego ładowania – bez konieczności zakupu kolejnych akcesoriów, zwykle innych producentów. Zasilacz ma pozwolić na naładowanie iPhone’a od 0% do 50% w 30 minut. Czekam z niecierpliwością, gdyż taka zmiana powinna nastąpić już bardzo dawno temu.

Źródłó: MacRumors

 

 

 

 






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x