Honor 6X za 4zł? Wish bezczelnie naciąga kupujących, mamy dowody!

Adrian Celej Artykuły 2018-03-11

Powszechnie wiadomo, że nie ma nic za darmo. Mimo wszystko niektóre z pozoru poważne sklepy próbują szczęścia i szukają chętnych na „okazje”. Co się może stać, przecież w tych czasach nikt nie martwi się o to, że nie otrzyma przesyłki, opis produktu jasno precyzuje, co konkretnie otrzymamy. A jednak…

Czym jest Wish?

Wszyscy, którzy robili zakupy na Aliexpress doskonale wiedzą, że sprzedawane produkty są dość dobrze posortowane. Tego nie znajdziemy na Wishu, jest to jeden wielki śmietnik, który oficjalnie tłumaczy się jako lista automatycznie dostosowująca się do zainteresowań kupującego. W oczy rzucają się w zasadzie nierealne ceny. Popatrzcie na powyższy zrzut ekranu – karta pamięci 64 GB za 30 zł, dysk 30 TB za 17 zł. W ceny naprawdę ciężko uwierzyć, podobnie zresztą jest w przypadku pojemności. Dysk 30 TB? Z jakiej galaktyki oni tą cyferkę wzięli? Karty pamięci są dostępne w pojemnościach od 64 do aż 512 GB! Cóż, lekko zaskoczyła mnie chińska myśl techniczna, dopiero co kartę o takiej pojemności wprowadził do sprzedaży pionier tego rynku – SanDisk.

Gdzie jest haczyk?

Linka do ofert podesłał mi znajomy. I tak moim oczom ukazał się telefon Honor 6X za dokładnie 4 zł. Długo oglądałem ofertę, szukałem haczyka. Nie znalazłem, opis jasno tłumaczył, że przedmiotem oferty jest oryginalny Honor 6X. Żałuję, że nie zrobiłem zrzutu ekranu. Telefon zamówiłem, ponieważ cena jest niska i z ciekawości postanowiłem podjąć się ryzyka. Spodziewałem się otrzymania atrapy (to stary model, dziś ściągają je z półek sklepowych), brałem pod uwagę, że zamiast Honora dostanę puste pudełko, zdjęcie produktu lub folię na wyświetlacz. Dziś ponownie zerknąłem do oferty, ku mojemu zdziwieniu opis uległ zmianie.

Package:1x Cover for Huawei Honor 6X

Pojawiły się także nowe zdjęcia. Na pamiątkę oszustwa pozostał jedynie niezmieniony opis zawierający specyfikację techniczną telefonu. Niestety, poza telefonem zamówiłem 2 inne produkty. Zamiast multimetru (wycenionego na 0 zł + wysyłka) prawdopodobnie otrzymam same kable z sondami. Cóż, jeśli będą dobrej jakości to mogę ten fakt zaakceptować. Trzeci produkt nie był zbyt wiele warty, spodziewam się, że faktycznie go otrzymam.

Zobacz też: Karta pamięci 128 GB za 30 zł? Uważajcie na oszustów!

Wish „leci w kulki”

Nie tylko ja nabrałem się na prawie darmowe telefony, podobnie sytuacja wygląda u moich znajomych, którzy również złożyli kilka zamówień. Kilkanaście dni temu otrzymałem tego o to linka:

Jak widać Facebook nadal wyświetla miniaturkę oferty karty graficznej. Niestety, po kliknięciu w link nie zobaczymy starej oferty, a to:

Karty graficznej nie ma, jest za to 2000 kulek! Na obu zrzutach ekranu widoczny jest link, jeśli ktoś nie wierzy, to może go sam porównać i zweryfikować. Cóż, Wish leci w kulki i to na skalę przemysłową. Niestety, to nie jedyny przypadek…

Widziałem tą ofertę wcześniej. Dobrze się jej przyglądałem i jestem pewien, że nie było napisu „ONLY BOX”. Po części świadczą o tym pojemności podane w tytule. Niestety, tego nie mogę tak łatwo udowodnić. Pozostała jeszcze jedna oferta, jaką był telefon marki Vkworld.

Powyższe zdjęcie jest jedyną pamiątką po dawnej ofercie. Dziś wygląda ona tak:

Zmianie uległa cena, pojawiło się nowe zdjęcie produktu, a sama oferta została zdjęta. Przy okazji warto zerknąć na przekreśloną cenę, nie wiem skąd wzięła się ta wartość.

To nie pierwszy raz

Jakiś czas temu opisywałem historię YouTubera, który również kupił kartę graficzną z Wisha. O ironio był to ten sam model. Karta okazało się podróbką, był to kompletnie inny model z przeprogramowanym BIOS-em. W efekcie dostarczona karta nie była w stanie uruchomić niektórych gier, ponieważ nieprawidłowy BIOS nie umiał obsłużyć dostępnych komponentów. Pod tamtym tekstem pojawił się komentarz czytelnika stark2991, który już wtedy przykuł moja uwagę:

Dziś zagadkę można uznać za rozwiązaną, prawdopodobnie nigdy byśmy nie zobaczyli tego pendrive’a na oczy.

Zobacz też: Karta graficzna NVIDII z Chin tańsza o 600 zł? To oszustwo!

Wish jest niewiarygodny!

Czy wszystkie oferty na Wishu to oszustwo? Tego nie mogę powiedzieć, można tam kupić produkty w normalnych cenach i otrzymamy je. Niestety, skoro sklep pozwala sprzedawcom zmieniać warunki oferty po sprzedaniu produktu, to nie ma on nic wspólnego z wiarygodnością. Wyobrażacie sobie, że kupujecie samochód, np. Audi A8, jednak sprzedawca po podpisaniu umowy zmienił jej warunki i zamiast Audi podstawił starego Golfa? Wiem, że kupowanie telefonu za 4 zł to proszenie się o problemy, jednak zakup ten pokazał jakie możliwości mają sprzedawcy. Sytuacja do której tu doszło jest niedopuszczalna, z tego powodu nie mogę polecić zakupów w tym serwisie. Robiąc zakupy na Aliexpress wiele razy trafiałem na naprawdę świetne okazje. Jako przykład mogę podać zestaw śrubokrętów do telefonów za 39 groszy z wysyłką. Owszem, była to zasługa kuponu, jednak faktem jest, że sprzedawca nie próbował uniknąć wysłania towaru, a więc można tej platformie zaufać. W przypadku Wisha jest to niemożliwe. Przeglądając stare oferty na Aliexpress i Allegro da się zauważyć, że część z nich jest nieaktualna. Z jakiegoś powodu zmieniły się warunki oferty i konieczne było stworzenie nowej. Na Wishu tego problemu nie ma, sprzedawcy zmieniają ofertę, a klientowi wysyłają co tylko chcą.

Tekst miał zostać opublikowany po otrzymaniu zamówień, jednak ze względu na zaistniałą sytuację uznałem, że nie ma na co czekać. Być może dzięki informacjom w tym tekście ktoś zastanowi się nad zbyt pochopnym złożeniem zamówienia.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x