Abonamenty to przeżytek? Dlaczego są takie drogie? Spróbujmy to wyjaśnić

mm Adam Lulek Artykuły 2017-12-29

Abonamenty to nieodzowna część oferty operatorów komórkowych. Mam jednak wrażenie, że były one bardziej popularne kilka – kilkanaście lat temu aniżeli dzisiaj. Wydaje mi się, że w obecnych czasach królują oferty na kartę lub z rachunkiem, z których można w łatwy sposób zrezygnować lub je zmienić na inne. Około 10 lat temu podpisałem umowę z Play na 2 lata i nie wspominam tych czasów miło. Zdecydowanie „swobodniej” się czuję z Nju z rachunkiem, z którego mogę zrezygnować w każdej chwili. Ponadto płacę przystępną cenę – 29 zł i mam nieograniczone praktycznie wszystko. Abonamenty z kolei na moją kieszeń zawsze były dość drogie. Dlaczego? Sprawdźmy, co się składa na abonament oferowany przez sieć komórkową. Co składa się na koszty funkcjonowania sieci?

Wykorzystanie pasm GSM

W 1996 roku do przetargu na możliwość korzystania z częstotliwości GSM w paśmie 900 MHz uzyskały Polkomtel (Plus) i PTC (obecnie T-Mobile). Opłaty licencyjne kosztowały wtedy 676 mln dolarów. Podobny przetarg na wolne częstotliwości GSM 1800 został ogłoszony w 2006 roku. Stanęły w nim Telefonia Dialog, Telekomunikacja Kolejowa oraz PTK Centertel. Sieci komórkowe poniosły więc opłaty związane z korzystaniem z poszczególnych częstotliwości GSM.

Budowanie i zarządzanie infrastrukturą

Wybudowanie infrastruktury potrzebnej do świadczenia usług telekomunikacyjnych wiąże się z poniesieniem gigantycznych kosztów. Postawienie nadajników wyposażonych w anteny to podstawa do funkcjonowania sieci komórkowej. Do tego należy dodać koszty aparatury, pomieszczeń, komputerów i systemów, a także pracowników, którzy będą obsługiwać sprzęt. To jedynie ogólnikowy obraz tego, jak skomplikowana w utrzymaniu i zarządzaniu może być infrastruktura sieci. Ciągle rosnące potrzeby klientów wymagają jej uzupełnianie i rozbudowywanie.

Punkty sprzedaży i obsługi klienta

Kolejnym obszarem, który wpływa na ceny ofert (nie tylko abonamentowych) jest utrzymanie punktów sprzedaży. Dany lokal generuje przykładowo koszty związane z czynszem, zużyciem materiałów i energii, wynagrodzeniami pracowników itp. Do tego należy doliczyć koszty utrzymania punktów obsługi klienta i infolinii.

Telefon za złotówkę lub „stówkę” – przykład

W wartość abonamentu jest zazwyczaj wliczona cena smartfona. To właśnie ona stanowi największą część kwoty, jaką musimy płacić operatorowi co miesiąc np. przez 2 lata. Przykładowo Samsung Galaxy S8+ dostępny jest w ofercie Orange w abonamencie za 166,99 zł miesięcznie (Plan komórkowy w Orange). Opłata na start wynosi 99 zł, a za trzy pierwsze miesiące abonamentu zapłacimy jedynie po 69,99 zł/miesiąc. Jednorazowa opłata aktywacyjna to 49,99. Oznacza to, że koszt abonamentu z telefonem za 2 lata wynosi 3930 zł. Przy czym warto dodać, że Galaxy S8+ kosztuje w sklepach około 2900 zł. Zostaje 1030 zł rozłożone na 2 lata, które możemy uznać za opłatę za usługi, czyli około 42,92 zł za miesiąc. Otrzymujemy za to:

  • nielimitowane rozmowy do wszystkich sieci  komórkowych i stacjonarnych w kraju i roamingu w UE (w Strefie 1)
  • SMS-y/MMSy do wszystkich sieci komórkowych w kraju i w roamingu w UE (w Strefie 1)
  • 20 GB Internetu

Czy to dowód na to, że abonamenty są z reguły drogie?

Taką ofertę mam za 29 zł w Nju Mobile po sześciu miesiącach od podpisania umowy. Z mojego punktu widzenia, przedstawiony wyżej abonament jest więc niekorzystny.

Sieci komórkowe muszą jednak w jakiś sposób zarabiać na swoje utrzymanie. Jak wspomniałem wyżej, koszty jakie ponoszą tego rodzaju przedsiębiorstwa są wysokie. W związku z tym wyższe marże operatorzy osiągają właśnie z abonamentów, aniżeli z umów na kartę czy z rachunkiem. Ciekaw jestem również Waszych przygód z abonamentami. Być może możecie się pochwalić korzystnymi ofertami.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x