Osoba trzymająca smartfon, na ekranie którego wyświetla się czerwony trójkąt z wykrzyknikiem, w tle laptop.

Fałszywy kalkulator emerytalny. Ostrzeż bliskich przed oszustwem

3 minuty czytania
Komentarze

Nie od dziś wiemy, że oszuści potrafią wykazać się nie lada pomysłowością, aby wyłudzić dane lub pieniądze od swoich ofiar. Ostatnio oszuści wpadli na nowy pomysł – za pomocą reklam na Facebooku proponują… fałszywy kalkulator emerytalny.

Osoba trzymająca duże logo Facebooka przed twarzą na niebieskim tle.
fot. rawpixel.com / Freepik

Fałszywe reklamy na Facebooku

Fałszywe, wprowadzające w błąd reklamy to prawdziwa plaga na Facebooku. Pisaliśmy o tym, jak uśmiercają celebrytów, zachęcają do lipnych inwestycji oraz płacenia za coś, czego nigdy nie zobaczymy na oczy (np. zagubione walizki z Lotniska Okęcie). Teraz za cel wzięły przyszłych seniorów.

Oszuści, którzy przygotowują tego typu treści, często stosują tzw. maskowanie. Czyli wyświetlają systemom oceny reklam Facebooka inną treść niż użytkownikom. W ostatnim kwartale 2023 roku z Facebooka usunięto 413 milionów spamu, z czego w 98,2% podjęto działania, zanim jeszcze ktokolwiek je zgłosił.

Facebook przeznacza znaczne zasoby na walkę z reklamami wykorzystującymi osoby publiczne w zwodniczy sposób, choć oczywiście egzekwowanie tego typu zachowań nigdy nie jest doskonałe, a osoby publikujące tego rodzaju reklamy mają znaczne fundusze, zasoby i sposoby, aby obejść systemy serwisu.

Ciąg dalszy pod materiałem wideo

Fałszywy kalkulator emerytalny

W nowym oszustwie reklama obiecuje, że wyliczy przyszłemu emerytowi emeryturę – wystarczy tylko podać swój nim lub numer telefonu. Tak wygląda to na Facebooku:

Reklama - fałszywy kalkulator emerytalny
Fot. Orange CERT / zrzut ekranu

Nic w tej reklamie nie zachęca do kliknięcia. Słabo wyglądający kolaż ze starszym panem, którego mina sugeruje, że właśnie dowiedział się o wysokości przyszłej emerytury… Jednak mogą trafić się osoby, które w nią klikną. Co wtedy się stanie?

fałszywy kalkulator emerytalny
Fot. Orange CERT / zrzut ekranu

Po kliknięciu pojawia się okno, w którym należy wpisać NIP lub numer telefonu? Ciekawe, ile osób pamięta swój indywidualny NIP… Niemniej po wpisaniu tych danych okazuje się, że strona nie obliczyła wysokości przyszłej emerytury, tylko potencjalną zdolność kredytową. Na jej podstawie zachęca do preferencyjnego programu pożyczek oraz „inwestycji” w kryptowaluty.

Fot. Orange CERT / zrzut ekranu

Miejmy nadzieję, że przyszli emeryci nie dadzą się na to nabrać.

Jak naprawdę sprawdzić wysokość emerytury?

Kwotę przyszłej emerytura każdy może obliczyć sam. Na stronie www.zus.pl  jest ogólnie dostępny kalkulator emerytalny, gdzie po wprowadzeniu niezbędnych danych, kalkulator wyliczy nam hipotetyczną emeryturę.

Strona internetowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przedstawiająca kalkulator emerytalny na nowych zasadach uproszczonych.
Fot. ZUS / zrzut ekranu

Podobny kalkulator znajduje się na profilu PUE, ale tam już w większości dane do wyliczenia przyszłego świadczenia pobierane są z systemu ZUS, z indywidualnego konta każdego ubezpieczonego. Kwotę swojej przyszłej emerytury poznacie w „Informacji o Stanie Konta Ubezpieczonego”, którą Zakład Ubezpieczeń Społecznych co roku udostępnia każdemu ubezpieczonemu na profilu PUE ZUS.

W zastawieniu tym znajduje się wysokość prognozowanej emerytury na moment osiągnięcia wieku emerytalnego, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat u mężczyzn, jak też dla kolejnych pięciu lat. Dlatego, jeśli ktoś nie ma jeszcze swojego profilu na PUE ZUS, warto go założyć, dzięki temu wiele spraw w instytucji można załatwić zdalnie, bez konieczności wizyty w ZUS.  

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu! Jeśli lubisz oglądać sport i masz krótką chwilę, wypełnij naszą ankietę na temat wypoczynku i oglądania Euro 2024 oraz Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Źródło: CERT Orange, gov.pl. Zdjęcie otwierające: 1st footage / Shutterstock

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw